zaloguj się do e-DGP
statystyki

Ugoda między Alicją Tysiąc a "Gościem Niedzielnym"

skomentuj

Doszło do porozumienia między Alicją Tysiąc a Archidiecezją Katowicką - wydawcą tygodnika "Gość Niedzielny" i jego redaktorem naczelnym ks. Markiem Gancarczykiem - podał tygodnik w swoim najnowszym wydaniu, które ukazało się we wtorek.

Publikacja: 21 grudnia 2010, 11:55 Aktualizacja: 21 grudnia 2010, 12:39

"Nie chcę w ogóle komentować tej sprawy" - powiedziała PAP Alicja Tysiąc. "Gazecie Wyborczej" mówiła, że chce zamknąć ten rozdział w swoim życiu. Ks. Gancarczyk również nie chciał komentować ugody, odsyłając do publikacji w tygodniku.

Tysiąc chciała usunąć ciążę, obawiając się, że urodzenie dziecka może jej grozić utratą wzroku. Lekarze odmówili jej prawa do wykonania legalnej aborcji ze względów zdrowotnych. Po porodzie jej wzrok pogorszył się; przyznano jej pierwszą grupę inwalidzką. Kobieta złożyła skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, który przyznał jej 25 tys. euro zadośćuczynienia, zwracając m.in. uwagę na brak w polskim prawie możliwości odwołania się od decyzji lekarzy.

W złożonym pozwie Tysiąc zarzuciła tygodnikowi naruszenie dóbr osobistych w komentujących tę sprawę artykułach. Domagała się zadośćuczynienia finansowego (pierwotnie 50 tys. zł) i przeprosin. 5 marca katowicki sąd apelacyjny niemal w całości utrzymał w mocy wyrok sądu okręgowego, nakazując, by redaktor naczelny "Gościa Niedzielnego" i wydawca tygodnika przeprosili na łamach gazety Alicję Tysiąc i wypłacili jej 30 tys. zł.

Zgodnie z orzeczeniem gazeta zapłaciła kobiecie 30 tys. zł zadośćuczynienia, ale równocześnie jej przedstawiciele złożyli w Sądzie Najwyższym skargę kasacyjną, a w katowickim sądzie apelacyjnym - wniosek o wstrzymanie wykonania wyroku w części dotyczącej przeprosin.

W wydanym wyroku sąd argumentował m.in., że żaden światopogląd nie uzasadnia poniżania innych, podkreślając jednocześnie, że proces nie dotyczył przekonań religijnych, ale ochrony dóbr osobistych. "Gość Niedzielny" uznał wówczas to rozstrzygnięcie za niesprawiedliwe i ograniczające wolność słowa.

Jak informuje we wtorek "Gość Niedzielny", na mocy porozumienia Alicja Tysiąc nie oczekuje publikacji w tygodniku przeprosin o treści opisanej w sentencji wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 5 marca 2010 r. Archidiecezja Katowicka i ks. Marek Gancarczyk cofną natomiast skargę kasacyjną od tego wyroku, którą wnieśli do Sądu Najwyższego.


Komentarze: 17

  • 1: ggfd z IP: 77.112.163.* (2010-12-21 12:49)

    Widać, że redaktorzy "GN" wolą już wypłacić tej kobiecie duże pieniądze, niż skompromitować się przeprosinami przed swoimi fanatycznymi czytelnikami.

  • 2: Cywilizacja śmierci... z IP: 79.187.154.* (2010-12-21 13:07)

    Może Alicja Tysiąc zrozumiała, że żadna z niej matka, jeżeli chciała zabić własne dziecko. To jest najważniejsze.
    Swoją drogą jak poczuje się to dziecko, gdy dowie się, że matka chciała je wyrzucić na śmietnik, chyba, że matka nie będzie z nią szczera. A pieniądze to już drugorzędna sprawa. Niech służą temu niechcianemu dziecku. Od matki nie ma się czego spodziewać.

  • 3: Olek z IP: 89.77.184.* (2010-12-21 13:09)

    Czy dziecko pokocha mamusię, która wszelkimi siłami próbowała je zamordować (przepraszam: tylko usunąć)? Ale za to jest kasa, prawda lemingi? W sumie, to około 130 tyś. a nie jakieś tam Tysiąc! I to się daje konkretnie przeliczyć! A życie dziecka? Może jeszcze uda jej się komuś opchnąć, bo takiej mamusi, to nie chciał bym mieć.

  • 4: Niech się czarni uczą, że z IP: 87.207.247.* (2010-12-21 13:37)

    - ambona, pisma kościelne to nie glejt na opluwanie;
    - każdy człowiek ma swoją godność, tym bardziej niewierzącego nie może jakieś wyznanie traktować nieludzko - gdzie miłość bliżniego ??;
    - istnieją granice nawet opluwania, szkoda, że KK tak rzadko o tym pamięta ??;
    - jeszcze nie jesteśmy państwem wyznaniowym i nie obowiązuje wszystkich jedna KOŚCIELNA IDEOLOGIA.
    - jak będziemy Iranem Europy to niech kamienują ludzi, ale to jeszcze nie te czasy !!;
    - torturowali ludzi przez 600 lat, teraz prześladują ideologicznie - dobrze, że istnieją sądy.

  • 5: Białe Drzewo Gondoru z IP: 195.205.245.* (2010-12-21 13:40)

    Oj na pewno się dowie, takie debile z "GN" nie przepuszczą tego, żeby dziecko się nie dowiedziało jak to mamusia chciała legalnie uratować swoje zdrowie.

  • 6: sąd nie zna terminu przeprosiny z IP: 83.17.85.* (2010-12-21 13:48)

    no dacie wiare, ta pani została radną w wawie najwiekszym komunistycznym mieście krajui będzie zajmowała się majątkiem kościelnym...

  • 7: Do 6 z IP: 87.207.247.* (2010-12-21 14:07)

    A to kośćiół ma jeszcze coś do brania ?? skoro tyle nakradł /komisja majątkowa przez 21 lat działała bezprawnie/.

  • 8: Kolor z IP: 81.168.143.* (2010-12-21 14:08)

    Ciekawe jak Alicja Tysiąc wytłumaczy dziecku, kiedy to zapyta się dlaczego chciałaś mnie pozbawić życia poprzez usunięcie ciąży.
    Przecież takie pytanie może paść. I co ta pani powie. Mamusia ciebie kocha?

  • 9: A co mówi dziecko; z IP: 87.207.247.* (2010-12-21 14:26)

    - jak widzi "swojego wujka " w sukience ??
    - które ksiądz kazał swej kochance usunąć, a ono się urodziło ??
    - księdza pedofila ??
    - ...

  • 10: Do @ 9 z IP: 89.77.184.* (2010-12-21 14:53)

    Coś Ci się POkręciło Koleś,
    1. Alicja Tysiąc nie była kochanką księdza,
    2. Dziecko, które Alicja Tysiąc chciała zamordować przed urodzeniem się nie było poczęte ze związku z księdzem,
    3. Żaden ksiądz nie namawiał Alicji Tysiąc do zamordowania dziecka będącego w jej łonie- wręcz przeciwnie,
    4. Przywołując pkt.2, tenże wirtualny ksiądz nie mógł być pedofilem.
    Sumując: POpełniasz łgarstwo. Do tego w sposób tak głupi jakbyś był z PO.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Galerie zdjęć

Po godzinach - serwis w wolnej chwili

Zapisz się na bezpłatny newsletter