Najwyżej kilka dni zajmuje gangom złodziei, by wyczyścić konta bogatym klientom - informuje "Rzeczpospolita".
Publikacja: 10 sierpnia 2010, 04:35 Aktualizacja: 10 sierpnia 2010, 08:39
Przestępcy znaleźli sposób na obejście bankowych zabezpieczeń i kradną oszczędności klientów banków ulokowane na kontach i depozytach. Mając dane o takim koncie, grupa znajduje osobę w podobnym wieku. Potem "wyrabia" dla niej dowód z jej zdjęciem, ale nazwiskiem właściciela konta. Taka osoba zjawia się w banku i zmienia podpis, numer telefonu, a potem wypłaca pieniądze z cudzego konta.
Tylko w Warszawie policja zanotowała w ostatnich tygodniach kilka takich przypadków. W ten sposób ostatnio wyczyszczono konto warszawskiego biznesmena na 770 tys. zł.
Podobne przypadki policja zanotowała też w innych miastach, m.in. w Bydgoszczy i Częstochowie. Łupem oszustów padały zwykle wysokie sumy: 1 - 4 mln zł.
1: aga z IP: 82.210.176.* (2010-08-10 09:14)
A skąd mają dane o koncie: od pracowników banku?
2: top z IP: 95.49.185.* (2010-08-10 10:44)
oczywiście, że od pracownikow banków, to samo tyczy "specjalistów" okradania na wnuczka. To nie jest przypadek, aby osoby działały na zasadzie "chybił-trafił" trafnie wybierały poszkodowanych.
3: iko z IP: 213.25.175.* (2010-08-10 13:48)
Z takimi oszustami trzeba walczyc itp.

W Watykanie panuje wstrząs z powodu aresztowania papieskiego kamerdynera pod zarzutem kradzieży poufnych dokumentów. Skandal porównywany jest do tych z książek Dana Browna.