Niewielu studentów ma szansę na miejsce w akademiku, ale pocieszającym jest fakt, że spadły ceny wynajmu mieszkań - informuje "Metro".
Publikacja: 13 lipca 2010, 01:26 Aktualizacja: 13 lipca 2010, 07:43
Według danych portalu Szybkowynajem.pl, do dyspozycji studentów na Mazowszu i w Małopolsce jest łącznie ponad 20 tys. łóżek, a to wystarczy dla 10 proc. warszawskich i 6 proc. krakowskich studentów. Około 9 proc. z nich ma szansę na akademik w województwach lubuskim, pomorskim, warmińsko-mazurskim i zachodniopomorskim. Niestety, uczelnie rzadko decydują się na budowę nowych domów studenckich.
Dla 60 proc. studentów, którzy będą szukać dachu nad głową na rynku mieszkaniowym, analitycy mają dobre wieści. Za wynajęcie lokalu zapłacą mniej niż przed rokiem - średnio o 11 proc. w Gdańsku, o 6 proc. we Wrocławiu, 5 proc. w Krakowie i 3 proc. w Warszawie.
1: ada z IP: 83.8.0.* (2010-07-13 12:04)
500 zł za łóżko (tanio) w 2 osobowym pokoju o pow. 11 m to mało? Student z dochodem 1050 zł na osobę (matka studentki i uczennicy LO bez prawa do alimentów z FA) nie ma prawa do stypendium socjalnego. Od 2 roku może liczyć na stypendium naukowe, które jest o połowę niższe od socjalnego i musi się wykazać wynikami w nauce i działalnością społeczną, kiedy do socjalnego wystarczą nie zawsze rzeczywiste dochody rodziny,by stypendium otrzymać na "dzień dobry, a potem zaliczać (bez względu na ocenę) semestr. Dla sporej grupy "studentów" stypendium socjalne jest sposobem na w miarę beztroskie życie.

W Watykanie panuje wstrząs z powodu aresztowania papieskiego kamerdynera pod zarzutem kradzieży poufnych dokumentów. Skandal porównywany jest do tych z książek Dana Browna.