zaloguj się do e-DGP
statystyki

Podsłuchy według ministra sprawiedliwości

skomentuj

Projekt wzmocnienia kontroli nad wykorzystaniem podsłuchów spotkał się z gigantycznym oporem policji i służb specjalnych - ustaliła "Rzeczpospolita".

Publikacja: 30 stycznia 2010, 01:18 Aktualizacja: 30 stycznia 2010, 10:53

Jak wynika z uzyskanego przez gazetę w MSWiA dokumentu, zarówno policja jak służby specjalne były przeciwne bardzo wielu rozwiązaniom zaproponowanym przez ministra sprawiedliwości Krzysztofa Kwiatkowskiego.

Minister sprawiedliwości najlepszego sojusznika znalazł w prezydenckim Biurze Bezpieczeństwa Narodowego.

Największy opór służb budził projekt, by podsłuchy mogły być stosowane tylko, gdy inne środki zdobycia dowodów przestępstwa z całą pewnością okażą się bezskuteczne lub nieprzydatne. MSWiA argumentowało, że w praktyce pracy policji udowodnienie, że dowodów nie można było zdobyć w żaden inny sposób, będzie bardzo trudne.

Opór MSWiA budziła konieczność uzyskania przez policję pisemnej zgody prokuratora generalnego na podsłuch. W tej kwestii Kwiatkowski zgodził się z oponentami i przystał na to, by taka zgodę mógł wydać prokurator okręgowy.

Komentarze: 5

  • 1: Janeczek z IP: 83.23.121.* (2010-01-30 11:33)

    Minister ma niby projekt a porządek prawny wyznaczją w Polsce WCIĄŻ służby specjalne ! Gdyby np. w Niemczech szef policji czy innej służby specjanej taki wrzask uczynił na propozycje czy decyzje cywilnego ministra dla wprowadzenia kontroli działania tych służb, to nie minęło by 24 godziny i już by OPORNIK kozy pasał ! toż to nawet w Rosji jest już nie mozliwe, by policmajster bezkarnie pouczał i beształ ministra !

  • 2: Klemens z IP: 193.19.165.* (2010-01-30 11:55)

    Pora,czyli czas najwyższy aby rządzący politycy i ci z opozycji wytłumaczyli skutecznie policji i resortowi sprawiedliwości czy prokuraturom,iz żadna z tych instytucji nie pracuje dla siebie ani dla rządu.Oni wszyscy są utrzymywani przez obywatela czyli przez społeczeństwo i to jemu ma służyć ich praca.
    Podsłuchiwanie i podglądanie stosują wszystkie słuzby na świecie.To nic nowego.Różnica polega na tym,że w polskich służbach coraz częściej słyszymy o wyciekach tajnych materiałów lub wykorzystywaniem ich do prywatnych celów.Skuteczniejszy nadzór na materiałami jest konieczny.A sprawcy wycieków powinni zostawać natychmiast usuwani ze służb,niezależnie od dalszych konsekwencjiTak sie dzieje w cywilizowanych krajach i my się tego nie bójmy czynić.Bylejakość może być tolerowana gdzie indziej.W służbach NIE.

  • 3: olek z IP: 213.192.121.* (2010-01-30 14:05)

    Podpisuje się pod powyższymi komentarzami.

  • 4: JEST TO CZRNY RYNEK SPRZEDAŻY USŁUG z IP: 83.11.223.* (2010-01-30 18:20)

    KOLESIE KOMERCYJNIE SPRZEDAJĄ KOLESIOM DOSTĘPY DO PODSŁUCHÓW BEZ ŻADNEJ REALNEJ KONTROLI I ODPOWIEDZIALNOŚCI ROBIĄ TO TAK SAMO SIECI KOMÓRKOWE N ŻYCZENIE ZNACZĄCYCH FIRM /BANKÓW, SIECI, LOGISTYKI, ETZ. I WŁASNE POD PRZYKRYWKĄ JAKIEGOŚ ŚWISTKA ZE SŁUŻB.
    DOTYCZY TO TAK SAMO KONTROLI KOMPUTERÓW, TELEFONÓW A NAWET POJAZDÓW, ODBIORNIKÓW TELEWIZJI I TP

  • 5: n z IP: 213.25.175.* (2010-02-01 19:11)

    Powinna byc zgoda rowniez ministra sprawiedliwosci co do zastosowania podsluchow. Panowie policjanci powinniscie sie nawzajem podsluchiwac.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Galerie zdjęć

Po godzinach - serwis w wolnej chwili

Zapisz się na bezpłatny newsletter