zaloguj się do e-DGP
statystyki

Premier: zamrożenie podwyżek dla najważniejszych osób w państwie

skomentuj

Premier Donald Tusk powiedział w piątek, że podjął decyzję o zamrożeniu podwyżek płac dla tzw. "erki", czyli najważniejszych osób w państwie.

Publikacja: 30 stycznia 2009, 18:13 Aktualizacja: 30 stycznia 2009, 19:41

Jako obiecujące ocenił w piątek premier Donald Tusk dotychczasowe konsultacje z szefami resortów w sprawie redukcji wydatków. Poinformował, że podjął decyzję o zamrożeniu podwyżek płac dla tzw. erki, czyli najważniejszych osób w państwie.

Trwające od rana w piątek konsultacje w sprawie oszczędności budżetowych zakończą się w sobotę. Na rozmowy z premierem stawili się już ministrowie: edukacji; pracy i polityki społecznej; rolnictwa; spraw zagranicznych; infrastruktury, kultury. Wieczorem premier miał rozmawiać w sprawie oszczędności budżetowych z ministrami zdrowia, środowiska i sportu.

W sobotę przed południem premier ma się spotkać z ministrami obrony narodowej, sprawiedliwości, gospodarki, nauki i szkolnictwa wyższego, spraw wewnętrznych i rozwoju regionalnego.

Z ministrem skarbu Aleksandrem Gradem premier Tusk rozmawiał w Davos.

"Do tej pory te rozmowy wyglądały naprawdę obiecująco"

W konsultacjach uczestniczą także minister finansów Jacek Rostowski i minister Michał Boni

"Do tej pory te rozmowy wyglądały naprawdę obiecująco" - powiedział premier na piątkowej, wieczornej konferencji prasowej.

Jak mówił Tusk, "podstawowy wymóg, jaki postawił swoim współpracownikom, a więc uzyskanie - ze wskazaniem gdzie limity oszczędności mogą dać nam pulę 10 proc. oszczędności - właściwie wszyscy ministrowie wykonali".

Według szefa rządu, z rozmów z ministrami wynika, że cięcia w resortach będą dotyczyły np. "wydatków rzeczowych, po części redukcji etatów". Dodał, że pojawiły się także propozycje redukcji "pewnych struktur biurokratycznych, które nie są niezbędne, żeby sprawnie w Polsce władza wykonywała swoje obowiązki".

Wśród innych propozycji premier wymienił, "korektę, przesunięcie w czasie, czy rezygnację z niektórych elementów planów wieloletnich".

"Podjęliśmy decyzję o zablokowaniu podwyżek płac w tzw. erce, które bulwersują opinię publiczną, czyli ministrowie, premier, prezydent"

Zaznaczył, że kluczowa dla niego była rozmowa z ministrem infrastruktury Cezarym Grabarczykiem. "Szczególnie zadbać chcemy o konsekwentne inwestowanie w naszą infrastrukturę; o skuteczne wykorzystanie środków europejskich" - mówił premier.

Jak podkreślił, żadna z tych inwestycji nie może być zatrzymana ani spowolniona. "Budujemy mechanizm, aby płatności kredytować ze źródeł zewnętrznych, tak by budżet naszego państwa tak obciążony w 2009 roku - być może w 2010 (...), móc przesunąć w czasie, wtedy kiedy ten największy strumień europejskich pieniędzy trafi do Polski" - powiedział.

Premier zaznaczył, że podjął decyzję o zamrożeniu podwyżek płac dla, tzw. erki, czyli najważniejszych osób w państwie. "Podjęliśmy decyzję o zablokowaniu podwyżek płac w tzw. erce, które bulwersują opinię publiczną, czyli ministrowie, premier, prezydent" - podkreślił Tusk.

Jak dodał, wie, że niektórzy uważają, że "to jest propagandowe". "Ale uczciwie chcę powiedzieć, że jeśli oczekuję od ministrów, aby dokonywali oszczędności, skoro mam odwagę powiedzieć, że rok 2009 nie będzie łatwy, będzie wymagał od każdego dyscypliny finansowej, nie może być tak, że ktoś za plecami decyduje, że najlepiej zarabiający urzędnicy będą więcej zarabiać" - argumentował.

Komentarze: 17

  • 1: wjw z IP: 87.205.93.* (2009-01-30 19:11)

    Ale posłowie póki co to sobie zapewnili podwyżki. Jak powiedział pan marszałek Komorowski w trosce o wyborców i lepszy z nimi kontakt.

  • 2: LEPIEJ PÓŻNO NIŻ WCALE. z IP: 84.10.67.* (2009-01-30 19:35)

    Oj nieładnie wybrańcy - przykład powinien iść z góry.

  • 3: 46. z IP: 83.22.105.* (2009-01-30 19:47)

    Szanowny panie Premierze czy faktycznie pan swoich rodaków uważa za debili, przecież wy podwyżki załatwiliście sobie wcześniej obniżając podatki , wy jednym ruchem zarobiliście od kilku do kilkunastu i więcej tys. złotych nie bacząc na stan budżetu i kryzys. A społeczeństwo bulwersuje to że sprzeniewierzył pan głoszone przez pana w przemówieniu inauguracyjnym zasady sprawiedliwości i ochrony grup najbiedniejszych, najniżej uposażonych a w rzeczywistości zadbał pan o interesy ludzi bogatych dzieląc ten"tort" tak jak go pan podzielił, tym samym określił pan na jaki elektorat stawia przy wyborach. Mam jednak nieodpartą nadzieję że ci od których ostateczny rachunek wyborów zależy przypomną sobie pana obietnice w dniu wyborów.

  • 4: Jerzy z IP: 87.105.214.* (2009-01-30 19:59)

    Mam dla pana premiera propozycję. Niech pan zlikwiduje ten wydział który pan powołał. Wydział od kreowania pana wizerunku. Bez tego wydziału pochlebców masz pan tysiące a może i milion

  • 5: pielęgniarka z IP: 87.207.228.* (2009-01-30 21:24)

    oj to dobrze,bo myślałam,że u mnie w szpitalu na erce nie będzie już podwyżek.

  • 6: klamca, oszust z IP: 83.29.121.* (2009-01-30 21:37)

    Tusku, ty oszuscie i klamco , codziennie mowisz cos innego...rude to falszywe...

  • 7: jw z IP: 83.6.190.* (2009-01-30 21:45)

    Panie premierze wchodzi pan w buty Millera który też zamroził sobie oficjalne podwyżki wyrównując z nagród (kopertówek). Na koniec odbije się na wszystkich pracownikach administracji, którzy i tak mają już zakaz podejmowania działaności gospodarczej.

  • 8: gosc z IP: 195.117.219.* (2009-01-30 21:49)

    1,,, ALA.. CO ZNACZY NAJWAZNIEJSZY ,,,NAJWAZNIEJSI ,TO SA CI CO GLOSOWALI NA TUSKA ,czyli ciemny narod,,,

  • 9: ewa z IP: 217.153.161.* (2009-01-30 22:03)

    Zapomieliście że obniżenie podatku z40% d0 32% daje wam podwyżkę netto o 8%.Więc nie okłamujcie ludzi Ze nie dostaliście podwyżek i to jakich?

  • 10: wiktor z IP: 62.87.219.* (2009-01-30 22:47)

    Dziwne to wszystko, najpierw jak male dziecko w piaskownicy
    pilnujace swoich zabawek, nie chcial Panu Prezydentowi
    uzyczyc samolotu na przelot do Bruxeli, teraz oczekuje zaproszenia na kongres PIS-u i konstruktywnej rozmowy.
    To jak, nie moze uczynic cudu i odsunac ten kryzys od Polski sam bez pomocy prawie ze juz wyrznietego PIS-u ? Nich pogada z p.Palikotem
    i p.Pitera, te filary jego partii musza miec jakas recepte!
    Przeciez obiecywal tyle ze sie wyborcom w glowach poprzewracalo
    Czy tak zachowuje sie polityk powazny i godny zaufania?
    Czy moze jest to znowu zagranie liska chytruska, medialna farsa?
    Wiem ze gra polityczna i walka o wladze, jakos jednak nie moge uwierzyc
    ze premier 40 milionowego Narodu jest taki przewrotny.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Galerie zdjęć

Po godzinach - serwis w wolnej chwili

Zapisz się na bezpłatny newsletter