statystyki

JPK_VAT się sprawdził. Czas na pliki na żądanie

autor: Mariusz Szulc02.07.2018, 07:52; Aktualizacja: 02.07.2018, 07:55
Dane pochodzą z analizy ewidencji VAT przesłanych przez podatników w jednolitym pliku kontrolnym. Z miesiąca na miesiąc spada liczba przedsiębiorców, którzy ignorują ten obowiązek.

Dane pochodzą z analizy ewidencji VAT przesłanych przez podatników w jednolitym pliku kontrolnym. Z miesiąca na miesiąc spada liczba przedsiębiorców, którzy ignorują ten obowiązek.źródło: ShutterStock

Na prawie 383 mln faktur zakupowych sprawdzonych w 2018 r. (do końca kwietnia br.) nieprawidłowości wykryto w ponad 121 tys.

Opiewały one na prawie 184 mln zł, a wystawiło je ok. 42 tys. podmiotów – wynika z danych Ministerstwa Finansów.

Urzędnicy kontaktują się z wystawcami takich faktur, aby wyjaśnić powód powstania nieprawidłowości, bo – jak podkreśla MF – nie oznaczają one automatycznie wykrycia podatkowego oszustwa.

Dane pochodzą z analizy ewidencji VAT przesłanych przez podatników w jednolitym pliku kontrolnym. Z miesiąca na miesiąc spada liczba przedsiębiorców, którzy ignorują ten obowiązek.

Za styczeń br. plików JPK_VAT nie złożyło ok. 85 tys. firm. Natomiast z obowiązku wywiązało się 1,5 mln podatników, czyli prawie 95 proc. Za kwiecień br. plików nie złożyło już tylko 53 tys. podatników. Zdaniem przedstawicieli MF jest to głównie efekt szeroko zakrojonej akcji informacyjnej wśród przedsiębiorców oraz wykreślania nieaktywnych firm z rejestru VAT.


Pozostało jeszcze 66% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Komentarze (1)

  • Julita(2018-07-02 17:59) Zgłoś naruszenie 00

    Wszystko pięknie, tylko jak zamierzają walczyć z tymi, którzy vat- u nie płacą, a powinni. Jest taka sieć stacji benzynowych, która nie jest płatnikiem vat, a wystawia faktury vat. Jest to sieć kilkudziesięciu stacji, w całej Polsce. Zakup tych stacji wiązał się z zastraszaniem innych chętnych do nabycia. Siedziba jest gdzieś w lubelskiem lecz trudno się skontaktować. Podejrzewam, że nie płacą też akcyzy. Skąd wiem?. Znajomy prowadzący firmę kupił tam paliwo, otrzymał fakturę vat, którą dostarczył księgowej. Księgowa ma obowiązek sprawdzić, czy wystawca jest płatnikiem Vat, nie był. Właściciel firmy napisał skargę do Min. Finansów i co i cisza. To jest świadectwo tego jak daleko sięgają macki mafii paliwowej, ktoś nie nadał temu biegu. A teraz, jak nazywa się stacja i gdzie się znajduje. Jest to droga z Częstochowy do Olsztyna. Po drodze jest miejscowość Odrzykoń, tuż za granicą gminy Olsztyn, stacja nosi nazwę "Artus". Polecam wszelkim służbom.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!