statystyki

Drugi zamachowiec z brukselskiego lotniska zidentyfikowany. Był już poszukiwany za atak w Paryżu

23.03.2016, 20:18; Aktualizacja: 23.03.2016, 20:18
Belgia w żałobie po zamachach w Brukseli

Belgia w żałobie po zamachach w Brukseliźródło: PAP

Drugi zamachowiec samobójca odpowiedzialny za przeprowadzenie wtorkowych zamachów na brukselskie lotnisko został w środę zidentyfikowany jako Najim Laachraoui, poszukiwany wcześniej w związku z ubiegłorocznymi zamachami terrorystycznymi w Paryżu.

reklama


reklama


Informację taką podały belgijskie media powołujące się na źródła policyjne. Francuski dziennik "Le Monde" poinformował, że Laachraoui został zidentyfikowany dzięki śladom DNA.

Na udostępnionym przez policję zdjęciu z lotniskowego monitoringu jest to mężczyzna po lewej stronie, pchający wózek z walizką. Mężczyzna pośrodku zdjęcia został przez policję zidentyfikowany wcześniej jako drugi zamachowiec samobójca Ibrahim El Bakraoui. Obaj zdetonowali w hali odpraw brukselskiego lotniska ukryte w bagażach ładunki wybuchowe, które zabiły 12 osób.

Władze uważają, że trzeci mężczyzna ze zdjęcia, noszący ciemny kapelusz, nie zdetonował swojej bomby i opuścił lotnisko po dwóch eksplozjach. Jest teraz poszukiwany przez policję.

Brat Ibrahima - Khalid El Bakraoui wysadził się we wtorek rano w powietrze w metrze na stacji metra Maelbeek, w pobliżu siedzib unijnych instytucji. W tym zamachu zginęło 20 osób.

Policja jest zdania, że Najim Laachraoui, używając pseudonimu, wynajął w ubiegłym roku dom pod Namur w południowej Belgii, gdzie dżihadyści opracowali zamachy przeprowadzone 13 listopada w Paryżu, w których zginęło 130 osób. Ślady jego DNA znaleziono także w wykorzystywanym przez terrorystów mieszkaniu w brukselskiej dzielnicy Schaerbeek oraz na materiałach wybuchowych użytych podczas paryskich ataków.

AFP pisze, że mężczyzna mógł być konstruktorem pasów z ładunkami wybuchowymi zdetonowanymi przez zamachowców samobójców w Paryżu. Był w bliskim kontakcie z Mohamedem Belkaidem, który został zastrzelony 15 marca przez policję podczas rewizji w jednym z mieszkań w Brukseli i który również - zdaniem śledczych - brał udział w przygotowywaniu i przeprowadzeniu paryskich ataków.

W lutym 2013 r. Laachraoui wyjechał do Syrii, co sugeruje jego związki z Państwem Islamskim, które przyznało się do paryskich zamachów, a także do zamachów w Brukseli.

reklama


Źródło:PAP

reklama

  • polacy(2016-03-23 20:49) Odpowiedz 10

    Szukać i ukatrupić bandytów.

  • czytelnik(2016-03-24 09:33) Odpowiedz 00

    z tego widać jak w UE potrafią dbać o bezpieczeństwo obywateli

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Prawo na co dzień

Galerie

reklama