statystyki

Waszczykowski: Rząd nie ma wpływu na tryb prac Trybunału Konstytucyjnego

02.03.2016, 17:33
Witold Waszczykowski

Waszczykowski: Rząd nie ma wpływu na tryb prac Trybunału Konstytucyjnegoźródło: newspix.pl

Szef MSZ Witold Waszczykowski podkreślił w liście do wiceszefa KE Fransa Timmermansa, że rząd nie ma "najmniejszego wpływu" na tryb prac TK, sugerując jednocześnie by komisarz UE o wyjaśnienia dot. funkcjonowania Trybunału zwrócił się do prezesa TK Andrzeja Rzeplińskiego.

Reklama


Reklama


List, datowany na 29 lutego, został w środę opublikowany na stronach MSZ.

Waszczykowski wyjaśnił na wstępie swego listu, że zwraca się do wiceszefa KE w związku z listem skierowanym do ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry z dnia 1 lutego 2016 roku. Jak napisał szef MSZ, Ziobro nie może udzielić odpowiedzi "ze względu na ogromne obciążenie pracami legislacyjnymi".

W liście szef polskiej dyplomacji odniósł się m.in. do kwestii kadencji prezesa TK. Przywołał orzeczenie Trybunału z 9 grudnia, który badał zgodność z konstytucją zmian w ustawie o TK dokonanych przez Sejm 19 listopada 2015 roku. "Przepisy przejściowe ustawy nowelizacyjnej, zakładające zakończenie kadencji przewodniczącego (TK), zostały uznane za niezgodne z konstytucją i przestały obowiązywać. Tym samym przewodniczący (Andrzej) Rzepliński będzie pełnił swą funkcję na podstawie starych przepisów aż do upływu swojej kadencji sędziowskiej 19 grudnia 2016 r. Kadencja następnego prezesa będzie z kolei wynosiła 3 lata" - podkreślił Waszczykowski.

Szef MSZ przypomniał ponadto decyzję TK z 7 stycznia 2016 r., w której Trybunał uznał, że poza zakresem jego kompetencji leży kontrola uchwał Sejmu kształtujących skład osobowy TK. "Uchwały te są aktami konkretnymi i indywidualnymi i jako takie nie zawierają generalnych i abstrakcyjnych norm prawnych, które mogłyby stać się przedmiotem kontroli konstytucyjności" - zaznaczył minister.

W związku z tym Waszczykowski zwrócił się do Timmermansa, by wskazał, co "miał na myśli twierdząc uporczywie kolejny raz, jakoby +wiążące, ostateczne wyroki Trybunału Konstytucyjnego z 3 i 9 grudnia 2015 r. wciąż nie zostały wykonane?+". "Ciągłe powtarzanie w korespondencji bezpodstawnych twierdzeń o rzekomym braku wykonania wyroków TK nie służy dialogowi, który powinien być oparty na faktach i wzajemnym zaufaniu. Dlatego stanowczo proszę o wskazanie punktu sentencji w wyrokach TK z 3 lub 9 grudnia, który w opinii Pana Przewodniczącego nie został wykonany lub zaprzestać formułowania pod adresem rządu bezpodstawnych zarzutów" - zwrócił się do Timmermansa.

Podkreślił przy tym, że jeśli chodzi o orzeczenia TK z 3 i 9 grudnia, to - zgodnie z polskim prawem - "jedynym obowiązkiem ciążącym na rządzie w zakresie ich wykonania, był obowiązek ich publikacji, który został dopełniony odpowiednio w dniach 16 i 18 grudnia 2015 r."

Szef polskiej dyplomacji zwrócił się ponadto z pytaniem do wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej, by w świetle przytoczonych przez niego informacji wyjaśnił, "na jakiej podstawie uważa, że podjęte przez Sejm 2 grudnia 2015 r. uchwały o wyborze trzech sędziów TK są sprzeczne z późniejszym wyrokiem Trybunału". W tym miejscu znów przywołał decyzję TK z 7 stycznia, kiedy to Trybunał odmówił zajęcia się uchwałami o wyborze sędziów TK.

W liście Waszczykowskiego znalazła się też prośba o "doprecyzowanie" przez Timmermansa, "na czym miałoby polegać zmniejszenie efektywności kontroli konstytucyjności prowadzonej przez Trybunał" i z których postanowień ostatniej nowelizacji ustawy o TK (z 22 grudnia 2015 r.) miałoby ono wynikać. Nowela podwyższyła m.in. ze zwykłej na kwalifikowaną dwóch trzecich większość głosów sędziów potrzebnych do wydania orzeczenia; wprowadziła też zasadę, że wnioski do TK m mają być rozpatrywane według kolejności ich wpłynięcia.

"Rzeczowe odniesienie się do ogólnikowych twierdzeń przytaczanych przez Pana Przewodniczącego w dotychczasowej korespondencji nie jest bowiem możliwe" - napisał Waszczykowski.

Szef MSZ podkreślił ponadto, że rząd "nie ma najmniejszego wpływu na tryb prac Trybunału Konstytucyjnego, który jest w tej mierze w pełni autonomiczny". "Przepisy konstytucji RP i ustaw nie przyznają rządowi żadnych kompetencji, które mogłyby wpływać na efektywność kontroli konstytucyjności prawa sprawowanej przez Trybunał Konstytucyjny" - dodał Waszczykowski.

Według niego ponadto, "z całą pewnością natomiast, wpływ taki ma decyzja prezesa Trybunału Konstytucyjnego o niedopuszczeniu 3 wybranych przez Sejm i zaprzysiężonych przez prezydenta RP sędziów do orzekania". "Prezes Trybunału Konstytucyjnego nie ujawnił niestety na podstawie jakiego przepisu prawa podjął taką decyzję, w związku z czym wiedzy takiej nie posiada również rząd. Istnieje natomiast uzasadniona obawa, że prezes TK działał w tej mierze bez wymaganej podstawy prawnej, to jest z naruszeniem art. 7 konstytucji RP stanowiącego, że organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa" - napisał szef MSZ.

"W związku z powyższym, proszę o rozważenie możliwości zwrócenia się do prezesa Trybunału Konstytucyjnego z prośbą o wyjaśnienie Panu Przewodniczącemu na jakiej podstawie prawnej, prezes TK nie dopuszcza do orzekania 3 sędziów wybranych przez Sejm na podstawie art. 17 ust. 2 ustawy z dnia 25 czerwca 2015 r. i zaprzysiężonych przez prezydenta RP" - dodał Waszczykowski.

Zdaniem szefa MSZ, "pytanie takie bez wątpienia umożliwiłoby ograniczenie dojmującego poczucia dalekiej od obiektywizmu jednostronności w sposobie zapatrywania się przez Pana Przewodniczącego (Timmermansa) na sytuację Trybunału Konstytucyjnego".

Chodzi o sędziów TK wybranych już w obecnej kadencji, a których prezes Rzepliński nie dopuszcza do orzekania. Powodem jest wyrok TK z 3 grudnia 2015 roku, zgodnie z którym trzech sędziów, których jesienią wyłonił jeszcze poprzedni Sejm, zostało wybranych zgodnie z konstytucją.

13 stycznia Komisja Europejska postanowiła rozpocząć wobec Polski procedurę ochrony państwa prawa, aby wyjaśnić wątpliwości dotyczące reformy Trybunału Konstytucyjnego. Pierwsza faza procedury polega na dialogu i wymianie informacji z polskim rządem.

Reklama


Źródło:PAP

Reklama

  • xyz(2016-03-02 18:35) Odpowiedz 97

    Pan Waszczykowski sobie kpi, czy jest tak g...i? Rzenada.

  • karol(2016-03-02 23:23) Odpowiedz 72

    Waszczykowski nawarzył piwa. Teraz, aby to odkręcić dwoi się i troi, ale robi kolejne kwasy. Gdzie nie zajrzysz tam Waszczykowski.Co gorsza, kompromituje nie tylko siebie, ale i Polskę.

  • Ziobro został wreszcie zakneblowany przez kolegów.(2016-03-02 21:55) Odpowiedz 61

    Ktoś (pewnie sam prezes) zorientował się, że chamskie listy Ziobry do wiceprzewodniczącego KE tylko pogarszają sprawę i kazał mu się zamknąć, "ze względu na ogromne obciążenie pracami legislacyjnymi" he he.

  • nareszcie(2016-03-02 18:42) Odpowiedz 66

    Nareszcie mamy swojego Polskiego ministra który wie co robi. A najważniejsza wiadomość to ze 19 grudnia 2016 Rzeplinski odejdzie na emeryturę.

  • Rzenada(2016-03-02 18:44) Odpowiedz 58

    ŻENADA przez RZ, to jest dopiero ŻENADA

    Pokaż odpowiedzi (3)
  • Pan Murzyński - Filipiński(2016-03-03 01:11) Odpowiedz 10

    Pan Potrzaskowski jest dziś usilnie lansowany jako ekspert od dyplomacji. Jego teza jakoby Waszczykowski nie nadawał się na szefa dyplomacji, bo się na niej nie zna jest wypowiadana pod pewną tezę którą trzeba udowodnić i niewiele ma wspólnego z prawdą. Wystarczy nieco zagłębić się w historię nowoczesnej dyplomacji, aby się dowiedzieć, że łamiący schematy częściej odnosili sukcesy od tych którzy trzymali się kurczowo jej zasad. Porównując pracę obu panów można zauważyć, że obecny szef MSZ robi coś więcej poza potakiwaniem i popieraniem. Być może dlatego, że nie zna się na dyplomacji. Jeżeli tak jest niech się nadal na niej nie zna.

  • Janusz Komór(2016-03-13 15:54) Odpowiedz 10

    Prezes TK i 9 sędziów winno być ściganych z art. 231, 258, 271 Kk !!!!!!!!!!!!!!!!!

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Prawo na co dzień

Galerie

Reklama