statystyki

Rozkręca się prawyborcza karuzela

autor: Jakub Kapiszewski23.02.2016, 07:35; Aktualizacja: 23.02.2016, 08:04
Dzisiaj republikańscy kandydaci będą walczyć o głosy w Nevadzie, z kolei w sobotę swojego faworyta wskażą demokraci z Karoliny Południowej.

Dzisiaj republikańscy kandydaci będą walczyć o głosy w Nevadzie, z kolei w sobotę swojego faworyta wskażą demokraci z Karoliny Południowej.źródło: PAP

Z wyścigu o fotel prezydenta USA wycofał się Jeb Bush. Dzisiaj republikańscy kandydaci będą walczyć o głosy w Nevadzie, z kolei w sobotę swojego faworyta wskażą demokraci z Karoliny Południowej.

Reklama


Reklama


Niezależnie od najbliższych głosowań sztaby wyborcze koncentrują się już na nadchodzącym superwtorku 1 marca, gdy prawybory odbędą się jednocześnie w 13 stanach. Wtedy stanie się jasne, kto najpewniej otrzyma partyjne nominacje do wyścigu prezydenckiego, chociaż same prawybory będą trwać aż do 14 czerwca, kiedy zagłosują demokraci z Dystryktu Kolumbia.

Sobotnia wygrana Donalda Trumpa w Karolinie Płd. (32,5 proc. głosów) znacząco umacnia pozycję miliardera w wyścigu o nominację republikańską. Na razie Trumpowi udało się zdobyć głosy 61 delegatów z 1237 potrzebnych do nominacji. Zmusza to sztaby pozostałych republikańskich kandydatów do opracowania jak najefektywniejszych strategii na zbliżający się superwtorek. Żaden z kandydatów nie ma raczej szans w bezpośrednim starciu z Trumpem, dlatego będą się starali podebrać mu jak najwięcej głosów, precyzyjnie kierując swoje kampanie do wyborców w tych stanach, w których mają największe szanse.

Strategia Teda Cruza, obecnego numeru dwa po stronie prawicy (na razie ma 11 delegatów), koncentruje się wokół przyciągnięcia jak największej liczby głosów bardzo konserwatywnych ewangelikalnych protestantów. Ta koncepcja opłaciła mu się podczas pierwszych prawyborów w Iowa, które wygrał; miała również mu się opłacić w Karolinie Płd., gdzie ewangelikanie podczas prawyborów w 2012 r. stanowili 65 proc. wyborców. Jak się jednak okazało, konserwatywny wyborca może również zagłosować na miliardera z Nowego Jorku. Cruz przegrał w sobotę o 0,2 pkt proc. nawet z Marco Rubio, który na razie zdobył głosy 10 delegatów. Podstawowym zadaniem dla Cruza jest więc skoncentrowanie wysiłków w konserwatywnych stanach, w tym jego macierzystym Teksasie.


Pozostało jeszcze 61% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Prawo na co dzień

Galerie

Reklama