Ale w przeszłości nieraz Komitet Noblowski zaskakiwał swoimi decyzjami. Zdziwienie wywołało na przykład przyznanie Pokojowego Nobla prezydentowi Stanów Zjednoczonych na początku urzędowania. "Barack Obama dostał nagrodę na wejściu, zanim jeszcze cokolwiek zrobił"- komentuje w rozmowie z Polskim Radiem Ryszard Legutko. Konsternację wywołało też przyznanie Pokojowej Nagrody Nobla Unii Europejskiej 3 lata temu. Teraz również niektórzy przyjmują ze zdziwieniem informacje, że Angela Merkel ma duże szanse na Pokojowego Nobla. "Jest to żelazna dama, która doprowadziła do tego, że Niemcy rządzą praktycznie niepodzielnie w Unii, która traktuje arogancko swoich partnerów" - wylicza Ryszard Legutko.
Innego zdania jest europoseł Janusz Zemke, który informacje o szansach na Pokojowego Nobla dla Angeli Merkel przyjmuje - jak mówi - z życzliwością i dodaje - "Ja wolę, żeby Niemcy zdobywali wyróżnienie za pokój, niż żeby byli mocni w dziedzinach innych" - dodał. 

Mówi się, że Angela Merkel mogłaby dostać Pokojową Nagrodę Nobla za otwarcie na imigrantów, ale tu popełniła błąd. "To była nieprzemyślana decyzja, ta "willkommen politik". To była błąd w ocenie sytuacji i Angela Merkel musiała się z tego wycofać. Ale traktujmy to jako przejaw porywu serca" - powiedział Polskiemu Radiu europoseł Dariusz Rosati. Angela Merkel wywołuje skrajne emocje. Były czasy, że w Grecji była wrogiem numer jeden za narzucane decyzje przy negocjacjach o przyznaniu pakietów finansowych.