Nie podano więcej informacji w tej sprawie. Wiadomo tylko, że broń nie była nabita.

61-letni Scalia, mający włoskie i irlandzkie korzenie, karierę aktorską rozpoczął w latach 80-tych ubiegłego stulecia od roli w thrillerze "Miasto strachu". Później jego popularność ugruntowały role w serialach telewizyjnych, m.in. adaptacji powieści Judith Krantz "Tylko Manhattan".