statystyki

Pokojowa Nagroda Nobla dla Unii Europejskiej

12.10.2012, 10:17; Aktualizacja: 12.10.2012, 17:35
  • Wyślij
  • Drukuj
Tegoroczny pokojowy Nobel został przyznany w piątek Unii Europejskiej.

Tegoroczny pokojowy Nobel został przyznany w piątek Unii Europejskiej. źródło: ShutterStock

Tegoroczny pokojowy Nobel został przyznany w piątek Unii Europejskiej. Wiadomość o nagrodzie z dumą i radością przyjęli przywódcy UE, a także byli politycy, którzy angażowali się i angażują w ideę europejską. Nie zabrakło też jednak głosów krytycznych.

Uzasadniając decyzję szef Norweskiego Komitetu Noblowskiego Thorbjoern Jagland podkreślił, że UE, a przedtem jej prekursorki, od 60 lat decydująco przyczynia się do procesu pokoju, pojednania, demokracji i praw człowieka w Europie. Chwalił UE za historyczną rolę, jaką odegrała w jednoczeniu Starego Kontynentu - w procesie odbudowy po drugiej wojnie światowej i szerzeniu stabilności po upadku muru berlińskiego.

"Stabilizująca rola odegrana przez UE pomogła przekształcić większość Europy z kontynentu wojen w kontynent pokoju" - napisano w uzasadnieniu nagrody.

To dowód uznania dla roli UE jako "największego rozjemcy w historii

Wszyscy jesteśmy bardzo dumni z tego, że wysiłki UE na rzecz utrzymywania pokoju w Europie zostały nagrodzone" - ocenił przewodniczący Rady Europejskiej Herman Van Rompuy.

We wspólnym oświadczeniu z przewodniczącym Komisji Europejskiej Jose Manuelem Barroso Van Rompuy napisał też, że "Pokojowa Nagroda Nobla pokazuje, że w tych trudnych czasach Unia Europejska pozostaje inspiracją dla liderów i obywateli na całym świecie".

Politycy unijni dumni z decyzji komitetu noblowskiego

Szefowa dyplomacji UE Catherine Ashton wyraziła dumę z uhonorowania Noblem wniesienia przez UE wkładu w kontynuację "pracy na rzecz pojednania, demokracji, promocji praw człowieka i rozszerzenia strefy pokoju i stabilizacji w Europie".

"W UE chodzi o pojednanie. (Nagroda) może posłużyć jako inspiracja. UE to unikatowy projekt, który wojnę zastąpił pokojem, nienawiść solidarnością" - napisał szef Parlamentu Europejskiego Martin Schulz.

Szef NATO Anders Fogh Rasmussen podkreślił, że UE "odegrała wielką rolę w uleczeniu historycznych ran" i wraz z NATO "pomogła w ukształtowaniu nowej Europy".

Według kanclerz Niemiec Angeli Merkel Nobel dla UE to "wyraz zachęty dla wielkiego projektu pokojowego, jaki stanowi UE dla całego kontynentu".

Przyznanie Nobla UE jest "przesłaniem zarówno moralnym jak i politycznym" - ocenił były przewodniczący Komisji Europejskiej Jacques Delors. "To olbrzymia satysfakcja dla wszystkich tych, którzy od ponad 80 lat marzą o zjednoczonej Europie" - podkreślił.

W rozmowie z agencją AFP wskazał jednocześnie, że nagroda została przyznana "w momencie, gdy ludzie wątpią, a część z nich opowiedziała się przeciwko Europie". Jak zaznaczył, "pokojowy Nobel powinien skłonić do przemyśleń nasze rządy i nas - obywateli. (Nagroda) powinna na nowo dodać nam odwagi", ale i jasno uświadomić to wszystko, co zostało przez lata zrobione.

Były kanclerz Niemiec Helmut Kohl, za którego rządów doszło do zjednoczenia Niemiec, z uznaniem odniósł się do uhonorowania UE pokojowym Noblem; nazwał tę decyzję "mądrą i dalekowzroczną".

"Pokojowa Nagroda Nobla dla UE jest przede wszystkim potwierdzeniem europejskiego projektu pokojowego" - podkreślił 82-letni Kohl. "Jest to również zachęta dla nas wszystkich, by dalej kroczyć drogą ku zjednoczonej Europie (...) mimo pewnych trudności i problemów, które musimy przezwyciężyć" - dodał były kanclerz.

Premier Włoch i były komisarz UE Mario Monti, komentując przyznanie Nobla UE, ocenił, że formuła integracji budzi podziw w innych częściach świata. "Formuła integracji, by nie dopuścić do wojny i zagwarantować pokój, wypracowana przez UE i stosowana przez wiele krajów w Europie, jest przedmiotem studiów i podziwu w innych częściach świata" - zaznaczył Monti.

Romano Prodi, przewodniczący Komisji Europejskiej w latach 1999-2004, uznał zaś: "Nagroda Nobla jest zachętą do tego, by dalej umacniać więzy między nami, ponieważ kryzys gospodarczy i obawa przed tym, co nowe w ostatnich latach zahamowały ten wielki projekt europejski".

Polski minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski ocenił, że jest to wielki dzień dla Unii, a dla Polski powód do determinacji, aby być wśród decydentów we wspólnocie. "Chciałbym pogratulować Unii Europejskiej, a więc także nam wszystkim, z powodu przyznania nam Pokojowej Nagrody Nobla" - oświadczył Sikorski.

Jak powiedział, "Polacy odnoszą różne korzyści z naszego członkostwa w UE, ale dzisiaj Komitet Noblowski przypomniał nam o tej najważniejszej korzyści - o tym, że UE przyczynia się do utrzymania pokoju na naszym kontynencie".

Zwrócił uwagę, że kwestię tę poruszył także premier Donald Tusk w piątkowym wystąpieniu w Sejmie na temat osiągnięć rządu i planów gabinetu na rok 2013. "(Premier mówił), że nasz region jest szczególnie narażony na wiatry historii" - zauważył Sikorski.

Były przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek oświadczył, że pokojowy Nobel należy się Unii za "stabilizację kontynentu po zimnej wojnie". Nagroda przywraca "wiarę w wartość europejskiego projektu" - ocenił.

  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:PAP

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 5

  • 1: mumia euro z IP: 83.17.85.* (2012-10-12 11:28)

    hahahahahahahahahahahahahahaha.bęc

  • 2: g z IP: 83.238.13.* (2012-10-12 12:27)

    ja pier-. ale g-wno nobel w grobie sie przewraca jak na prawo i lewo rozdają sobie jego kasę, niezgodnie z jego testamentem!!!

  • 3: KALIF z IP: 188.47.122.* (2012-10-12 18:57)

    PREZYDENT Klaus o Noblu: myślałem, że to żart
    Uważam, że Nagroda Nobla powinna być przyznawana indywidualnościom, które osobiście zdziałały coś naprawdę ważnego, a nie biurokratycznym instytucjom – dodał. BRAWO

  • 4: Ovalały z watahy z IP: 89.79.95.* (2012-10-13 07:58)

    Aleś Bialacki (ur. 1962) - szef białoruskiego Centrum Praw Człowieka „Wiasna” odbywa karę 4,5 roku pozbawienia wolności. Opozycjonista został skazany w listopadzie ub.r. „za zatajenie dochodów przechowywanych na kontach bankowych w Polsce i na Litwie”. Po zatrzymaniu Białackiego polska i litewska prokuratura przekazały śledczym w Mińsku dane o kontach bankowych białoruskich opozycjonistów, w tym o kontach Białackiego.

  • 5: ;((( z IP: 89.79.95.* (2012-10-13 10:46)

    I pomyślec, że każdego dnia na ulicy, w sklepie, w tramwaju, w pracy spotykam ludzi którzy mogli głosowac na PO. Obrzydliwośc!

Prawo na co dzień

Galerie