Jak poinformowały w poniedziałek hiszpańskie media, katalońska policja nie przekazuje danych i nie bierze udziału w spotkaniach Citco od ponad roku. Współpraca Mossos d'Esquadra z innymi formacjami hiszpańskich służb, m.in. żandarmerią (Guardia Civil) i policją krajową, ustała krótko po zamachach terrorystycznych w katalońskim Cambrils i Barcelonie z sierpnia ub.r.

Z ustaleń dziennika "El Mundo" wynika, że nawet po ataku muzułmańskiego nożownika z 20 sierpnia br. na komisariat policji w katalońskim Cornella de Llobregat Mossos d'Esquadra nie zdecydowali się na współpracę w ramach podległego hiszpańskiemu rządowi Citco. Na nadzwyczajnym posiedzeniu katalońskiej policji jej kierownictwo potwierdziło, że nie uczestniczy już w stałych pracach centrum antyterrorystycznego.

Jak poinformowało hiszpańskie MSW, główny problem stanowi brak wymiany danych dotyczących terroryzmu pomiędzy Mossos d'Esquadra a Citco.

Impas we współpracy między Mossos d'Esquadra a MSW w Madrycie i innymi formacjami hiszpańskiej policji panuje od referendum niepodległościowego w Katalonii z października 2017 roku. W czasie nieuznawanego przez rząd centralny w Madrycie głosowania część katalońskich funkcjonariuszy odmówiła udziału w blokowaniu plebiscytu. W kilku miejscach doszło wówczas do konfrontacji Mossos d'Esquadra z hiszpańską Guardia Civil.

Związki zawodowe hiszpańskich służb zarzuciły stronniczość swoim katalońskim kolegom w związku z akcją spisywania przez Mossos d'Esquadra obywateli, którzy zrywają żółte wstążki, będące symbolem katalońskiego separatyzmu.

Według hiszpańskich mediów konflikt między MSW w Madrycie a policją Katalonii nasilił się po zeszłorocznych dymisjach kierownictwa katalońskiej policji, których dokonały hiszpańskie władze centralne, a także osadzeniu w areszcie zdymisjonowanego ministra spraw wewnętrznych katalońskiego rządu regionalnego Joaquina Forna.

W styczniu br. wydawany w Barcelonie dziennik "El Periodico" ujawnił, że katalońska policja próbowała zniszczyć informacje otrzymane od amerykańskich służb wywiadowczych przed ubiegłorocznymi zamachami w Barcelonie i Cambrils, w których zginęło w sumie 16 osób. Sygnał ten mógł zdaniem śledczych zapobiec tym atakom terrorystycznym.

Marcin Zatyka (PAP)