Rzecznik AEOI Behrus Kamalwandi podkreślił w poniedziałek, że Unia Europejska jest "politycznie i gospodarczo" po stronie Iranu i że Teheran utraciłby to poparcie, gdyby wycofał się z porozumienia. "Dlatego też lepsze byłoby dla nas pozostanie przy porozumieniu nuklearnym..." - powiedział.

Prezydent Donald Trump wycofał w maju tego roku Stany Zjednoczone z porozumienia nuklearnego, które Iran podpisał w roku 2015 z sześcioma mocarstwami (USA, Rosja, Chiny, Francja, Wielka Brytania i Niemcy) i postanowił ponownie nałożyć na Teheran sankcje ekonomiczne.

Umowa miała na celu ograniczenie programu nuklearnego Iranu w zamian za stopniowe znoszenie międzynarodowych sankcji gospodarczych wobec tego kraju.

Teheran podkreśla, że będzie się trzymał postanowień porozumienia tylko pod warunkiem, iż odniesie przewidziane w nim korzyści gospodarcze. Irański rząd deklaruje odczekanie przynajmniej do listopada br. z decyzją w tej sprawie. Natomiast zwolennicy twardej linii w Iranie opowiadają się z wystąpieniem z porozumienia w sprawie programu nuklearnego w odpowiedzi na "brutalną politykę Trumpa". Żądają też wznowienia irańskiego programu nuklearnego, a zwłaszcza wzbogacania uranu - bez ograniczeń przewidzianych w porozumieniu z 2015 roku.(PAP)