statystyki

Andrzej Jaroszewicz, syn premiera PRL: W morderstwie widać kobiecą rękę [WYWIAD DGP]

autor: Magdalena Rigamonti15.03.2018, 20:03; Aktualizacja: 16.03.2018, 11:32
Andrzej Jaroszewicz. Fot. Maksymilian Rigamonti

Andrzej Jaroszewicz. Fot. Maksymilian Rigamontiźródło: Dziennik Gazeta Prawna

- Za dużo nienawiści jest w tej zbrodni. Przestępca, który chce okraść dom, nie czuje nienawiści do ofiary. A tu było tak, jakby ktoś chciał wyładować złość. To jak morderstwo w odwecie - mówi w wywiadzie dla DGP Andrzej Jaroszewicz, syn zamordowanego premiera PRL Piotra Jaroszewicza.

Sprawcy zostali złapani, dwóch się przyznało.

Muszę im spojrzeć w oczy. Muszę, po prostu. Czasami przecież wystarczy spojrzeć i już się wie. Myślę też, że to nie wszyscy, że najważniejszych nie ma.

Kogo nie ma?

Zleceniodawców morderstwa.

A byli?

Myślę, że jeszcze wielka praca przed prokuraturą.

W prawie zleceniodawstwo nazywa się sprawstwem kierowniczym.

Wolę: zlecenie zabójstwa. Dziś wiem tyle, ile dowiedziałem się z mediów. Chociaż nie, wiem coś jeszcze. Kilkanaście minut temu zadzwoniła do mnie moja była partnerka i powiedziała ciekawą rzecz o gangu karateków.

Członkowie tego gangu są właśnie zatrzymani przez prokuraturę.

Nie wszyscy. Dziś rano, kiedy o nich usłyszałem, coś mi zaczęło świtać. Potem telefon od ekspartnerki. I informacje o koledze Janka, mojego brata. Nie będę nic więcej mówił. Dam pani numer telefonu do mojej byłej partnerki. Ona pani powie.


Pozostało jeszcze 93% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Reklama

Komentarze (11)

  • Sasnss(2018-03-15 20:29) Zgłoś naruszenie 98

    Co to za pajacowanie z tym zdjęciem ? Pan jest poważny ? W kontekście śmierci rodziców. Jestem rocznik 87’ dla jasności.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Cyklon(2018-03-15 21:24) Zgłoś naruszenie 63

    Zauważyliście jedną rzecz że sprawa odżywa tylko wówczas kiedy można mówić; ty pejsie ukradłeś mi złotą monetę, ukradłeś patent, kompozycje, przejąłeś nielegalnie biznes, zniszczyłeś polityka, otrułeś konkurenta, wykorzystałeś dziecko...

    Odpowiedz
  • Brut(2018-03-15 21:01) Zgłoś naruszenie 68

    Bardzo odwazne oskarzenie,ale jaka wiarygodnosc ma pan Andrzej ze swoja reputacja?Powiem otwarcie zadna! On skonfliktowany z cala rodzina i wszystkimi dookola byl nawet w swoim czasie jednym z podejzanych.

    Odpowiedz
  • Bert(2018-03-17 16:48) Zgłoś naruszenie 52

    Na załączonym zdjęciu widzimy jak we śnie wyobrażają sobie elektorat skatyna , lubnauer i europosłowie z PO

    Odpowiedz
  • GłupiJaś(2018-03-16 08:47) Zgłoś naruszenie 52

    Niektórzy twierdzą że go torturowano bo miał skrytki w szwajcarskim banku, nie miał skrytek w Szwajcarskim banku - pewne na 100% że nie o to chodziło. -- Tym bankiem do ograbienia była nadchodząca prywatyzacja całej Polski - miał moralne prawo ją oceniać - wybudował duża za Gierka - i to prawo zapewne do negatywnej oceny mu odebrano. "Karatecy" z Radomia terroryzowali wielu a nawet całe społeczeństwo bezkarnie kradnąc na przykład na Dworcu Centralnym (ich protegowani) , sydoubecja z Radomia odpowiada na przykład za Leppera jego proces i śmierć za "Balcerowicz musi odejść" - to wszystko się jakoś ze sobą łączy.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Kuba(2018-03-16 11:49) Zgłoś naruszenie 30

    Za zleceniami ukrywaja sie pradziwi mordercy i nie trzeba byc takim politykiem zeby pasc ofiara zlecenia a bardzxiej zleceniodawcow.I tu wlasnie jest ten cel zleceniodawcow bo zaby wyludzic cos co im pasuje to wynajmowali nie tylko karatekow ale i zwyklych bandziorow zeby robote wykoanali .I takie bandy sa do dzisiaj dziwne ze sie ich nie zwalcza

    Odpowiedz
  • MarcoPolo(2018-03-15 21:40) Zgłoś naruszenie 31

    No wlasnie , nic nie wiesz i chyba Historii Polski tez nie znasz

    Odpowiedz
  • c(2018-03-16 17:19) Zgłoś naruszenie 10

    Hipoteza: A co do jego macochy, o czym wspominał wczoraj, może była od początku agentką. Pewna opcja planowała go wstawić na tę funkcję. Żony się pozbyto, ją zainstalowano. A jak już niepotrzebna...

    Odpowiedz
  • Czytelnik(2018-03-16 18:48) Zgłoś naruszenie 10

    To trzeba przeczytać - i zająć się innymi sprawami. Chyba że ktoś z rodziny chce tu coś napisać...? Nie? No to proszę nie machać hipotezami! To nie "SuperExpress".

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie