"Będzie to kolejna demonstracja obecności Polaków na Litwie" - powiedział w środę PAP prezes ZPL Michał Mackiewicz.

Kilkunastotysięczne przemarsze Polaków w Wilnie są organizowane co kilka lat od 2006 roku. Ostatni odbył się w 2016 roku i był połączony z obchodami 1050. rocznicy chrztu Polski. W demonstracji biorą udział nie tylko Polacy z Wilna i Wileńszczyzny, ale też z Kowna i Kowieńszczyzny, ze Żmudzi, Druskiennik, Wisagini.

Tegoroczny przemarsz, tak jak poprzednie, zakończy msza święta przed obrazem Matki Boskiej Ostrobramskiej, a następnie odbędą się imprezy towarzyszące, koncerty, pikniki.

"Dokładny program opracuje komitet organizacyjny, którzy wkrótce zostanie powołany przez Zarząd Główny ZPL" - powiedział Mackiewicz.

Prezes ZPL poinformował ponadto, że Polacy na Litwie przygotowują też inne inicjatywy związane z obchodami 100-lecia niepodległości Polski i Litwy.

Najbliższa odbędzie się 16 lutego, w rocznicę odzyskania niepodległości przez Litwę. Z inicjatywy członka Polskiego Zespołu Artystycznego Pieśni i Tańca Wilia Łukasza Kamińskiego na Palcu Ratuszowym w Wilnie 100 par zatańczy poloneza.

"Litwa jest naszą ojczyzną, Polska – macierzą. Tym tańcem chcemy uczcić znamienne rocznice obu krajów, które kochamy tak samo" - powiedział PAP Kamiński.

Próby do poloneza na 100 par trwają już od kilku tygodni. Zatańczą go nie tylko Polacy z polskich zespołów działających w Wilnie i na Wileńszczyźnie, ale też Litwini z litewskich zespołów.

"Litwini z dużym zaangażowaniem włączyli się w nasz projekt" - podkreślił Kamiński.

Polonez na wileńskim Placu Ratuszowym na 100 par zostanie wykonany też 11 listopada, w dniu odzyskania niepodległości przez Polskę.

Z Wilna Aleksandra Akińczo (PAP)