Uwzględniając poprawkę kalendarzową wzrost osiągnął 2,5 proc., gdyż w roku ubiegłym było o trzy dni roboczej mniej niż w roku 2016.

Niemcy notują nieprzerwany wzrost gospodarczy od 2010 roku, kiedy to wyniósł on 4,1 proc. po spowodowanym światowym kryzysem finansowym spadku PKB o 5,6 proc. rok wcześniej. W 2011 roku PKB zwiększył się o 3,7 proc., w 2012 roku o 0,5 proc., w 2013 roku o 0,5 proc., w 2014 roku o 1,9 proc., w 2015 roku o 1,7 proc. i w 2016 roku o 1,9 proc. Poprawki kalendarzowe modyfikują te wskaźniki dla lat 2010, 2012, 2013 i 2015 odpowiednio do 3,9 proc., 0,7 proc., 0,6 proc. i 1,5 proc.

Jak wyjaśnia Destatis, ubiegłoroczna dobra koniunktura to efekt przede wszystkim bodźców wewnętrznych, w tym wzrostu prywatnych wydatków konsumpcyjnych o 2,0 proc. i inwestycji brutto o 3,6 proc. Eksport zwiększył się o 4,7 proc., a import o 5,2 proc.

Liczba zatrudnionych wynosiła w 2017 roku średnio 44,3 mln czyli więcej niż kiedykolwiek od czasu zjednoczenia Niemiec. W porównaniu z rokiem 2016 był to wzrost o 638 tys. osób i o 1,5 proc. "Wzrost ten był rezultatem zwiększenia zatrudnienia w sferze opieki socjalnej. Zwiększenie odsetka ludności zawodowo czynnej jak też napływ siły roboczej z zagranicy zrównoważyły spowodowane starzeniem się społeczeństwa efekty demograficzne" - zaznaczył w swym komunikacie Destatis. (PAP)