statystyki

Strachy narodowe: Kogo Polacy mają za wroga?

autor: Konrad Wojciechowski11.11.2017, 19:30
Analiza oksfordzkiego naukowca dotycząca wykorzystywania mediów społecznościowych do manipulowania opinią publiczną w Polsce w latach 2015–2017 w dużej mierze pokrywa się z monitoringiem mowy nienawiści prowadzonym przez Sorala i pozostałych badaczy.

Analiza oksfordzkiego naukowca dotycząca wykorzystywania mediów społecznościowych do manipulowania opinią publiczną w Polsce w latach 2015–2017 w dużej mierze pokrywa się z monitoringiem mowy nienawiści prowadzonym przez Sorala i pozostałych badaczy.źródło: ShutterStock

Każda rocznica odzyskania niepodległości prowokuje do liczenia na głos, ilu mamy patriotów. I jak mantra wraca spostrzeżenie, że jeśli naród ma być jednością, musi liczyć na swoich wrogów.

Brzeszcze. Grupka podpitych mężczyzn zaczepia przechodniów. 33-letni Ukrainiec reaguje na zaczepki. Agresorom nie podoba się jego wschodni akcent, więc ruszają do bitki. Dopadają ofiarę w sklepie spożywczym, na zmianę bijąc i kopiąc. Powiedzą później, że do agresji sprowokowało ich pochodzenie katowanego. Usłyszeli zarzut pobicia, ale tylko dlatego, że ofiara nie zgłosiła, że została obrażona.

Rzeszów. Grupa Portugalczyków, która przyjechała do Polski w ramach programu Erasmus na praktyki i szkolenia zawodowe, zatrzymuje się w hotelu Iskra. Jeden z nastolatków zostaje zaatakowany w hotelowym korytarzu – na szczęście tylko słownie – przez starszego mężczyznę, który nie lubi obcych.

Łódź. 37-letni mężczyzna wyzywa 25-letnią Algierkę podróżującą tramwajem. Wypycha ją z pojazdu. Sprawca zostaje złapany i przyznaje się do winy. Na swoją obronę mówi, że nienawidzi muzułmanów, nie chce ich w Polsce i to nie pierwsza jego „interwencja” dla utrzymania czystości rasowej w Polsce. Grozi mu do trzech lat pozbawienia wolności.

Przykłady można mnożyć: tureccy studenci pobici w Toruniu, Włoch zaatakowany w Szczecinie, nigeryjski doktorant – w Warszawie. Od kilku lat zauważalnie rośnie w Polsce liczba przestępstw na tle rasowym. W 2016 r. (z którego pochodzą przytoczone powyżej przykłady) było ich 765, podczas gdy w 2014 r. – 262.

Dyskryminacja tolerancji

„Niemal w każdym wypadku napaść poprzedzały obraźliwe słowa dotyczące wyznawców islamu, Ukraińców czy czarnoskórych”, piszą autorzy raportu „Mowa nienawiści, mowa pogardy w Polsce 2016” (Fundacja im. Stefana Batorego we współpracy z Centrum Badań nad Uprzedzeniami, interdyscyplinarną jednostką Wydziału Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego) poświęconego badaniom przemocy werbalnej wobec grup mniejszościowych. Wymieniają dziesięć grup, wobec których zdarza się nam stosować mowę nienawiści. To geje, lesbijki, osoby transseksualne, feministki, imigranci, muzułmanie, osoby czarnoskóre, Romowie, Żydzi i Ukraińcy. Transseksualiści i lesbijki zazwyczaj słyszą pod swoim adresem epitety w stylu: „odmieńcy” i „odszczepieńcy” (w przypadku tych pierwszych było to 59,3 proc. ogółu wypowiedzi, w przypadku drugich – 45,5 proc.). Geje budzą „biologiczne obrzydzenie” (85,7 proc.), Romowie to „oszuści i przestępcy” (63,6 proc.), a za grzechy historii najdotkliwiej powinni odpokutować Ukraińcy (79,2 proc.) oraz Żydzi (59,1 proc.). Co ciekawe, tylko osoby czarnoskóre wywołują jednoznaczne emocje – 100 proc. opinii na ich temat podszyte jest werbalną odrazą: „dzicz”, „brak inteligencji”.

– Mowa nienawiści jest zjawiskiem, które polega na używaniu języka w celu rozbudzenia, rozpowszechniania czy usprawiedliwiania nienawiści i dyskryminacji, jak również przemocy wobec konkretnych osób, grup osób, przedstawicieli mniejszości czy jakiegokolwiek innego podmiotu będącego na celowniku danej wypowiedzi – tłumaczy Przemysław Iwanek z Fundacji Humanity in Action Polska, która wspiera działania na rzecz szacunku praw człowieka i budowy społeczeństwa obywatelskiego. – Przyczyny tego zjawiska są różnorakie i nie jest to nowy problem w Polsce. Z jednej strony obserwujemy rewolucję w przestrzeni medialnej, która uległa decentralizacji – to użytkownicy internetu tworzą sami newsy – i obniżeniu standardów weryfikacji przedstawianych faktów. Z drugiej strony można dostrzec krytykę rządzących środowisk wobec edukacji antydyskryminacyjnej, praw mniejszości i tolerancji. Programy antydyskryminacyjne i uwrażliwiające na prawa człowieka w wyniku nagonki na gender nie są prawie w ogóle wspierane przez państwowe fundusze. Jedynie niektóre samorządy nadal widzą w nich wartość – dodaje.

Z badań raportu „Mowa nienawiści, mowa pogardy” wynika, że 54 proc. dorosłych mężczyzn i 35 proc. kobiet zdarzyło się chociaż raz użyć mowy nienawiści wobec którejś z dziesięciu mniejszości. Ale aż 64 proc. osób młodych, poniżej 20. roku życia, przyznało się do stosowania obraźliwych określeń na tym tle w mowie lub na piśmie. Na szczęście z wiekiem ta tendencja spada – wśród 30-latków to 56-proc., a wśród 40-latków - 43 proc. wypowiada się niepochlebnie o mniejszościach, a najstarszych problem ten dotyczy w najmniejszym stopniu (tylko co piąty 70-latek). Powodem złego nastawienia do innych jest – jak podaje raport – niska samoocena oraz ogólny poziom agresji werbalnej; i dotyczy to tak samo młodzieży, jak dorosłych. Inne są natomiast źródła, które inspirują do stosowania tego rodzaju przemocy. W przypadku młodszych winę za taki stan rzeczy ponosi internet (tak uważa 96 proc. przebadanej młodzieży). Starsi ulegają jej głównie za pośrednictwem telewizji, ale – i to jest wielki powód do niepokoju – aż 65 proc. dorosłych przyznaje, że zaraża się mową nienawiści w trakcie rozmów ze znajomymi.


Pozostało jeszcze 77% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny

Reklama

Komentarze (9)

  • Bert(2017-11-11 19:48) Zgłoś naruszenie 1210

    Artykuł sponsorowany.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Valdemort(2017-11-11 20:26) Zgłoś naruszenie 1114

    winę za tolerowanie takich zachowań i postaw ponosi główny ideolog PIS - Jarosław Kaczyński, który od momentu współpracy z Giertychem i Lepperem wypuścił bydło na salony, przy pełnej aprobacie tzw kościoła. PIS premiuje najprymitywniejsze zachowania, antysemityzm, rasizm z naciskiem na nazizm - narodowy socjalizm. Tylko że prezes niedługo odwali kitę, a po nim trzeba będzie ten **** wymieść.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • ajakże(2017-11-11 20:23) Zgłoś naruszenie 109

    O zamordowanych Polakach przez cudzoziemców - ciicho sza

    Odpowiedz
  • Pan Murzyński - Filipiński(2017-11-11 22:05) Zgłoś naruszenie 97

    Fundacja im. Stefana Batorego i Centrum Badań nad Uprzedzeniami są jak amerykańscy naukowcy, udowodnią wszystko co jest do udowodnienia

    Odpowiedz
  • Arek(2017-11-11 23:46) Zgłoś naruszenie 75

    Polacy instynktownie czują,że ktoś /żródła w okolicach Georga Sorosa/ próbują zmieszać wszystkie rasy ,stworzyć to samo co chcieli komuniści ,społeczeństwo bezklasowe,a teraz bez rasowe.Ktoś usiłuję ludziom wmówić,że Islam i katolicyzm to to samo,że budowniczowie katedr na równi budowniczami lepianek z Kongo ubogacają naszą cywilizacje.Polacy czują to głębiej niż Niemcy czy Francuzi i po prostu zaczynają się bronić.

    Odpowiedz
  • bnm,.(2017-11-12 08:01) Zgłoś naruszenie 33

    Przodkiem Aarona jest Ukrainiec z UPA a ciekawe jak przechowywal pamiec o Polakach i czy dlatego PAD stopuje rozwoj Polakow i wspiera komunistycznych sedziow?

    Odpowiedz
  • dsfsdf(2017-11-12 08:37) Zgłoś naruszenie 24

    milion ukraincow robi za murzyna niech robia ale nie dawac zadnych praw do glosowania bo wyglosuja UPA/PO i nie będzie za fajnie, trzeba też deportować azjatow i afrykanow przygarniętych radośnie przez lewackiego tuskopacza

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie