statystyki

Romaszewska: Niezawisłość sędziego powinna być na tyle silna, by moje zdanie na jego temat guzik kogo obchodziło

autor: Robert Mazurek26.10.2017, 20:27; Aktualizacja: 27.10.2017, 08:05
Zofia Romaszewska Fot. Darek Golik

Zofia Romaszewska Fot. Darek Golikźródło: Dziennik Gazeta Prawna
autor zdjęcia: Darek Golik

- Żaden z ministrów sprawiedliwości, może poza Lechem Kaczyńskim, nie lubił kontroli społecznej. O to się wszystko rozbijało (...). Niezawisłość sędziego powinna być na tyle silna, by moje zdanie na jego temat guzik kogo obchodziło. Ale z drugiej strony ja mam prawo to swoje zdanie wyrażać i je wyrażam - mówi Zofia Romaszewska w rozmowie z Robertem Mazurkiem.

Spadła na panią fala hejtu.

Staram się tego nie czytać, choć coś tam do mnie dociera.

Przywykła pani?

Całe życie o sobie słyszałam takie rzeczy, ale jednak nie, nie przywykłam.

Jedna z hejterek, która nic o pani nie wie, dopytuje: „Kim właściwie jest ta cała Romaszewska, że tak się mądrzy?”

Człowiekiem, który od ponad 40 lat obserwuje sprawy ludzi, którzy nie mogą sobie poradzić w sądach. Całe życie mi tak zeszło, najpierw u boku Zbyszka, teraz samej.

Oszukuje pani ludzi od samego początku.

Tak?

No tak, nawet data urodzenia się nie zgadza.

Odmłodził mnie tata...

...Stanisław Płoski, profesor historii, w czasie wojny żołnierz i powstaniec warszawski.

To on wpisał mi datę urodzin 17 sierpnia 1940 r., a urodziłam się 17 sierpnia 1939 r. Nie wiem, czemu mi to tata zrobił, może dlatego, że byłam krnąbrnym dzieckiem i nie chciałam chodzić do szkoły?

A mąż?

Zbyszka odmłodzono o dwa tygodnie, bo urodził się przed Bożym Narodzeniem 1939 r., a ma wpisaną datę 2 stycznia 1940 r. Żeby był młodszy rocznikowo.

Państwo się poznali w 1956 r.

Spotkaliśmy się na zebraniach młodzieży rewolucyjnej. To było tuż po rozwiązaniu ZMP, myśmy ostatecznie nigdzie nie wstąpili, ale wtedy biegaliśmy po mieście z gorącymi głowami.

Jaki był 17-letni Zbyszek Romaszewski?

Czytał bardzo dużo książek, za mądrych dla mnie.

Przystojny?

(cisza) Pewnie należy powiedzieć, że tak, ale jakoś... (śmiech) Był strasznie chudy.

Czymś musiał jednak pani zaimponować.

Wytrwałością w staraniach o mnie. Bo to nie była miłość od pierwszego wejrzenia.

No tak, on w końcu chudy, krzywy i za dużo czytał.

To ostatnie akurat było fajne, bo się ciekawie rozmawiało. Chodziliśmy wtedy do liceum i jakoś jeszcze przed moją maturą w 1959 r. zostaliśmy parą, ale to nie polegało na tym, że spaliśmy ze sobą.

Ale ja o to w ogóle nie pytam.

A ja mówię, bo dziś to chyba co innego znaczy. Chodziliśmy na randki, całowaliśmy się i tyle.

Kiedy ślub?

W 1960 r., byliśmy bardzo młodzi. Moja mamusia powiedziała, że to słusznie, bo się nie będę puszczała... (śmiech)

Różne rzeczy słyszałem w wywiadach, ale takie rzeczy od Damy Orderu Orła Białego? Czyli mama, córka socjalistycznego przedwojennego ministra i senatora, była strażniczką moralności?

(śmiech) Tatuś był za to z lekka zaniepokojony, ale uległ mamie. Najbardziej jednak zdziwiła mnie moja niesamowicie sympatyczna, dwugłowa teściowa. Dwugłowa, bo Zbyszka wychowywały matka i ciotka, jego ojciec zginął w obozie. No i obie panie też nie miały nic przeciwko.


Pozostało jeszcze 85% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny

Reklama

Komentarze (6)

  • RP(2017-10-26 21:49) Zgłoś naruszenie 162

    Styropian dość szkód narobił ,aut.

    Odpowiedz
  • Warsz1417(2017-10-26 21:34) Zgłoś naruszenie 114

    Niezawisłość wyłącznie w momencie wydawania wyroku, a nie przez całe złodziejskie, parszywe życie! Taką mają opinię i jeszcze się burzą?!

    Odpowiedz
  • Wypad!(2017-10-27 05:56) Zgłoś naruszenie 112

    Strach patrzeć na tę gębę a jeszcze większy strach jej słuchać.

    Odpowiedz
  • Sprawiedliwy obywatel(2017-10-27 09:20) Zgłoś naruszenie 30

    Prawo to nie znaczy konieczność głoszenia swoich swoich poglądów bo mogą być np.głupie dla innych

    Odpowiedz
  • Marek(2017-10-30 08:49) Zgłoś naruszenie 10

    Jak łatwo mijać się z prawdą mówiąc że we Francjii jest dwa razy mniej sędziów a jest lepiej. We Francji jest nie 5000 sędziów tylko prawie 8000 plus dodatkowo około 1000 tzw. sędziów pokoju załatwiających drobne sprawy (które u nas załatwia się w sądach). Francja nie jest dwa razy większa: w Polsce jest 38 mln ludzi a we Francji 67 - do dwu razy brakuje 10 mln (drobnostka) czyli tyle ile mają Czechy...a w Czechach jest 3000 sędziów plus pomocnicy (asystencji, sekretarze itp). no i we Francji (WG. danych Eurostatu) czas oczekiwania na wyrok to 350 dni a w Polsce 200 dni.

    Odpowiedz
  • Joanna(2017-10-29 09:11) Zgłoś naruszenie 01

    Ona też utrzymała komunizm i tym samym nieuczciwe sądy...A rodzinka nabrała mnóstwo nagród , pieniędzy aby ludzie cierpieli...też ma krew na rękach....

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie