Fala bankructw w Niemczech. Upadają firmy ze 100-letnią historią

Nowa fabryka półprzewodników Roberta Boscha
Nowa fabryka półprzewodników Roberta Boscha Bloomberg / Krisztian Bocsi
1 października 2025

Niski popyt, rosnące koszty i zawirowania na rynkach międzynarodowych sprawiają, że przez największą europejską gospodarkę przetacza się fala bankructw mniejszych i średnich przedsiębiorstw. Problemy nie omijają czołowych firm, zmuszonych do zwalniania pracowników.

Fala bankructw w Niemczech ma swoje odbicie w statystykach rynku pracy. We wtorek federalny urząd statystyczny poinformował, że w sierpniu zatrudnienie w Niemczech spadło o 33 tys. osób. Liczba pracujących, po osiągnięciu rekordowego poziomu 46,1 mln osób w listopadzie zeszłego roku obniżyła się o ponad 300 tys., do 45,8 mln w sierpniu. Z wcześniej opublikowanych danych wynika, że w tym samym miesiącu zarejestrowanych było ponad 3 mln bezrobotnych. Tę granicę liczba osób pozostających bez pracy przekroczyła po raz pierwszy od ponad 10 lat.

Najwięcej upadłości od dekady

Bezrobocie w Niemczech rośnie od trzech lat, gdy związany z agresją Rosji na Ukrainę gwałtowny wzrost cen energii wepchnął w recesję sektor wytwórczy. Mimo pewnych sygnałów poprawy w tym roku niemiecki przemysł wciąż szoruje po dnie. Ekonomiści ING zwracają uwagę, że przed dalszym znaczącym pogorszeniem się sytuacji na rynku pracy Niemcy powinna uratować demografia i niedobory siły roboczej. Niemieckie firmy z jednej strony zwalniają pracowników, z drugiej – sygnalizują chęć zatrudniania, gdyby znalazły osoby o odpowiednich kwalifikacjach.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.