To szczyt absurdu, że frontmenami zmian w Zielonym Ładzie chcą być politycy niemieckiej chadecji

zielony ład unia europejska
Komisarz ds. energii Kadri Simson ShutterStock
27 stycznia 2025

Trudno dbać o przyszłość najmłodszych, skazując jednocześnie, tu i teraz – w imię polityk klimatycznych – wiele rodzin na ubóstwo energetyczne, co jest skutkiem wysokich cen energii i utraty wysokiej jakości miejsc pracy. Pytanie tylko, czy w tym kontekście właściwie wyznaczamy priorytety polityk społecznych.

Marek Tejchman, zastępca redaktora naczelnego DGP
Marek Tejchman, zastępca redaktora naczelnego DGP

Odwrót od polityk klimatycznych i Zielonego Ładu odbywać się ma pod hasłami ochrony konkurencyjności gospodarek i najbiedniejszych rodzin. Brzmi to szlachetnie – choć według mnie w przypadku europejskich i polskich polityków partii centrowych chodzi głównie o ochronę ich stanowisk i pozycji politycznej. Ale złośliwości na bok. Ta mimikra i tak pewnie na nic się zda i obywatele wybiorą przy najbliższej okazji tych, którzy w swoich poglądach są konsekwentni. O wiele ciekawsze jest pytanie o konkurencyjność i rodziny.

W moim przypadku najważniejsi członkowie tej rodziny mają 12 i 3 lata. Mają więc sporą szansę zobaczyć końcówkę XXI w. Polityki klimatyczne miały sprawić, że dzieci nie będą musiały płacić ceny za naszą wygodną i nieefektywną gospodarkę. Ale jak to pokazano w doskonałym francuskim filmie „Nędznicy” z 2019 – w logice decyzji, które podejmujemy teraz, interes przyszłego pokolenia jest najsłabiej reprezentowany.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.