Niemcy wracają do gry [OPINIA]

Bundestag, Berlin, Niemcy. 13.11.2024
Bundestag, Berlin, Niemcy. 13.11.2024Bloomberg / Krisztian Bocsi
18 grudnia 2024

Powolny i uporządkowany jak dotychczas upadek rządu koalicyjnego Olafa Scholza oznacza paradoksalnie początek symbolicznego powrotu Niemiec do roli najważniejszego gracza w Unii Europejskiej. Rządy dość egzotycznej koalicji socjaldemokratów, liberałów i zielonych były naznaczone tarciami, które w końcu doprowadziły do zakwestionowania roli Berlina jako nadrzędnej unijnej stolicy.

 Wspomniał o tym najbardziej prawdopodobny następca Scholza – lider Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej (CDU) Friedrich Merz, który w trakcie poniedziałkowej debaty towarzyszącej wnioskowi o wotum zaufania dla kanclerza rugał ustępujący rząd za doprowadzenie do tej sytuacji. – Zostawia pan kraj z jednym z największych kryzysów gospodarczych w jego powojennej historii – mówił Merz do Scholza i oskarżał go o „zawstydzanie Niemiec” w relacjach z europejskimi partnerami.

Sęk w tym, że z tak miażdżąco krytykowaną Socjaldemokratyczną Partią Niemiec Scholza chadecy najprawdopodobniej będą musieli utworzyć koalicję. Jeśli antysystemowe partie, jak Alternatywa dla Niemiec i Sojusz Sahry Wagen knecht nie stracą obecnego poparcia w trakcie kampanii, być może do koalicji CDU i SPD będą musieli zostać włączeni także Zieloni. 

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.