Donald Trump zdemokratyzował hossę na Wall Street

New York, Wall Street, Nowy Jork, USA
Spadki na Wall Street. Wybory prezydenckie w USA rzucają cień na rynkishutterstock
12 listopada 2024

Na wyborczym zwycięstwie republikanina najmocniej skorzystali akcjonariusze mniejszych firm notowanych 
na amerykańskich rynkach akcji. 
Nad notowaniami w Warszawie zawisła atmosfera niepewności.

Zmianę, jaka w ostatnich dniach zaszła w trwającej od ponad dwóch lat hossie na Wall Street, dobrze obrazowały poniedziałkowe notowania. S&P 500 zakończył sesję niewielkim wzrostem, który jednak wystarczył, żeby indeks po raz pierwszy w historii zamknął notowania powyżej poziomu 6 tys. pkt. Nowy rekord udało się ustanowić, chociaż spadły kursy Alphabetu, Amazona, Apple, Microsoftu i Nvidii – pięciu firm wchodzących w skład tzw. Wspaniałej siódemki, czyli największych amerykańskich firm technologicznych, które przez większość czasu napędzały hossę w USA.

„Inwestorzy uwzględniają w cenach akcji politykę Trumpa, sprzyjającą wzrostowi gospodarczemu w USA” – napisał w notatce do klientów Venu Krishna, strateg banku Barclays.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.