Walencja liczy ofiary. Barcelona walczy z wodą

Powódź w Hiszpanii, region Walencja
Powódź w Hiszpanii, region Walencja PAP/EPA / ALVARO DEL OLMO
4 listopada 2024

Po katastrofalnej w skutkach powodzi w rejonie Walencji ekipy ratunkowe skupiają się na eksplorowaniu garaży podziemnych w poszukiwaniu ofiar.

 Lokalne władze są przekonane, że liczba zabitych jest niedoszacowana. Do wczoraj ustalono, że jest ich 217. Do regionu dotkniętego żywiołem ściągnięto 7,5 tys. żołnierzy. Mieszkańcy Paiporta – jednej z najbardziej poszkodowanych miejscowości – na spotkaniu z królem Filipem i premierem Pedro Sánchezem zarzucali władzom bezczynność. Monarcha został obrzucony błotem. Premiera ewakuowano przed tłumem. – Przyszedłem tu, aby znieważyć króla – mówił jeden z mieszkańców. Lokalna prasa pisze, że region stanął na krawędzi chaosu. Dochodzi do rabunków i grabieży.

Wczoraj wprowadzono ostrzeżenia dla kolejnych regionów. Ulewne deszcze pojawiły się w Katalonii. Zamknięto lotnisko w Barcelonie. Pas startowy El Prat był wczoraj w zasadzie pod wodą. Nie funkcjonowała kolej. Na drogach widać było podtopione auta. ©

zp

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.