Do zawieszenia broni wciąż daleko

Izraelski F-16I w trakcie przygotowań do nocnego ataku na cele w Iranie.
Izraelski F-16I w trakcie przygotowań do nocnego ataku na cele w Iranie.IAF
3 listopada 2024

Amerykanie liczyli, że kryzys uda się zażegnać do wtorkowych wyborów prezydenckich.

Administracja prezydenta Stanów Zjednoczonych Joego Bidena wzmocniła w ostatnich dniach wysiłki na rzecz zawieszenia broni na obu frontach bliskowschodniej wojny. Z wizytą do Izraela udali się w weekend specjalny wysłannik Białego Domu ds. Bliskiego Wschodu Brett McGurk i Amos Hochstein, który od wielu miesięcy prowadzi negocjacje na linii Izrael–Liban. Cel: zagwarantować, że do przełomu w toczących się w Strefie Gazy i Libanie konfliktach dojdzie jeszcze przed jutrzejszymi wyborami w USA.

Pod koniec ubiegłego tygodnia również izraelskie media sugerowały, że rząd premiera Binjamina Netanjahu skłania się ku takiemu rozwiązaniu, bo – jak przekonywały – Izraelczycy nie chcą, żeby w Libanie doszło do powtórki scenariusza z Gazy, czyli przedłużającej się wojny, która nie zakończy się zdecydowanym zwycięstwem żadnej ze stron.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.