Amerykanie próbują rozbijać rosyjskie grupy szerzące w ich kraju propagandę i wykorzystujące lokalnych influencerów.
Im bliżej daty wyborów prezydenckich w USA, tym więcej pracy mają amerykańscy śledczy walczący z rosyjską dezinformacją oraz propagandą w sieci. Najnowszym akordem w batalii angażującej kilka resortów jest postawienie przez Departament Sprawiedliwości zarzutów dwóm pracownikom RT, czyli rosyjskiego publicznego nadawcy telewizyjnego. 31-letniego Kostantyna Kałasznikowa i 27-letnią Jelenę Afanasjewą oskarżono o udział w spisku mającym na celu tajne finansowanie produkcji szerzących kremlowską propagandę w mediach społecznościowych.
Zarzuty opierają się na Ustawie o Rejestracji Agentów Zagranicznych (FARA), jeszcze z 1938 r. Głosi ona, że każda osoba lub organizacja funkcjonująca w USA jako „agent zagraniczny”, czyli reprezentująca interesy zagranicznych mocodawców, w tym rządów, musi zgłosić swoją działalność i przedstawiać raporty Departamentowi Sprawiedliwości.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.