Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosja bez alternatyw dla Telegrama. To może wiele namieszać

Vladimir,,Russia,-,February,2022:,Starting,The,Telegram,Messenger,On
shutterstock
26 sierpnia 2024

Aresztowanie Pawła Durowa może zakłócić komunikację w rosyjskiej armii. Dla żołnierzy była to najbardziej niezawodna droga wymiany informacji. Kreml grzmi o zagrożeniu wolności słowa.

Dla analityków korzystających z ogólnodostępnych źródeł platforma Telegram to niezastąpione źródło wiedzy o wojnie rosyjsko-ukraińskiej. Dzięki postom, które zamieszczają tam sami żołnierze, można oceniać ich pozycje, stan uzbrojenia, ustalać tożsamość poległych. To jednak tylko niewielka część możliwości. Poza tym, że jest kopalnią informacji (a co za tym idzie – także dezinformacji), Telegram pozwala też na handel niemal wszystkim, co nielegalne. W dodatku stał się kluczowym kanałem łączności dla rosyjskich żołnierzy. To jeden z powodów, dla których sobotnie zatrzymanie założyciela platformy Pawła Durowa na podparyskim lotnisku Le Bourget wzbudziło w Kremlu popłoch.

Pozostało 89% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.