Oko za oko. Tak Chiny mszczą się na UE

Władze w Pekinie powołują się w sporze handlowym z UE na zasadę wzajemności
Władze w Pekinie powołują się w sporze handlowym z UE na zasadę wzajemnościShutterStock / fot. Roman Zaiets/Shutterstock
11 lipca 2024

Władze Państwa Środka chcą zbadać, czy działania Brukseli zaszkodziły konkurencyjności chińskich przedsiębiorstw. To odpowiedź na cła, którymi zostały objęte chińskie elektryki.

Po serii unijnych dochodzeń w sprawie importowanych z Chin towarów przywódcy drugiej gospodarki świata zdecydowali się na zastosowanie reguły wzajemności. Ministerstwo handlu ogłosiło wczoraj, że zbada, czy prowadzone dotychczas przez Unię Europejską śledztwa były de facto barierami. Izba Handlowa ds. Importu i Eksportu Maszyn oraz Produktów Elektronicznych sugeruje, że chińskie firmy straciły dostęp do rynku wewnętrznego UE.

Elektryki kością niezgody

„Działania Unii utrudniły wejście chińskich produktów lub usług na rynek europejski (...) i zaszkodziły konkurencyjności rodzimych przedsiębiorstw” – stwierdziła izba. Dochodzenie potrwa od 10 lipca do 10 stycznia 2025 r. i obejmie lokomotywy kolejowe, fotowoltaikę oraz energię wiatrową. Ministerstwo nie wspomniało jednak o samochodach elektrycznych, które stały się kością niezgody między stolicami.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.