Alaksandr Łukaszenka tworzy wokół siebie międzynarodowe środowisko, które buduje narracje o tym, jak bardzo zgniły i agresywny wobec Białorusi i Rosji jest Zachód. Niedawna ucieczka i ujawnienie się w Mińsku łotewskiej kandydatki do Parlamentu Europejskiego Olgi Czerniawskiej to kolejny przypadek polityka czy przedstawiciela administracji państwa UE i NATO, który przeszedł na drugą stronę.
W ich opowieści to nie Rosja i Białoruś są dyktaturami. To kraje Unii Europejskiej mają problem z przestrzeganiem prawa i ochroną swobód obywatelskich. Na wschód od Bugu panuje wolność, jest swojsko i przyjaźnie, a ludzie jedzą zdrowe placki ziemniaczane bez GMO i zażywają kąpieli słonecznych nad Zalewem Zasławskim lub w białe noce pływają statkiem po Newie. W Unii za to szerzy się faszyzm, zasilany przez podżegaczy wojennych, którzy chcą zbroić neonazistowską Ukrainę.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)