Białoruska opozycyjna organizacja byłych funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa, BELPOL, którzy przeszli na stronę opozycji, opublikowała nowe śledztwo, ujawniające, jak reżim Łukaszenki pomaga Rosji w prowadzeniu wojny z Ukrainą. Aktywiści przez ponad pół roku analizowali setki dokumentów, aby zgromadzić dowody na to, jak białoruskie firmy omijają zachodnie sankcje i wspierają rosyjski przemysł wojskowy.

Śledztwo ujawniło, że białoruskie przedsiębiorstwa dostarczyły Rosji nowoczesną optykę, umożliwiając modernizację ponad 3 tysięcy jednostek sprzętu wojskowego.

Chiny i Tajwan pomagają Białorusi

Firma Peleng produkuje kilkanaście rodzajów celowników dla rosyjskiej armii, w tym czołgowy celownik panoramiczny PKP, który znacznie zwiększa potencjał bojowy rosyjskich pojazdów wojskowych. W obliczu zachodnich sankcji, Peleng oraz inne białoruskie firmy, takie jak Ruchserwomotor, opracowały skomplikowane schematy omijania ograniczeń, wykorzystując sieć firm-przykrywek i kooperantów z różnych krajów, w tym z Chin i Tajwanu.

Śledztwo BELPOL ujawnia, że zaangażowanie w produkcję sprzętu wojskowego jest dla białoruskich firm wyjątkowo opłacalne. Na przykład, firma LAT (Laboratorium Technologii Addytywnych) kupowała komponenty od Ruchserwomotoru, które następnie odsprzedawała producentowi celowników, zarabiając na każdej transakcji pokaźne sumy. Po całkowitym zmontowaniu, celowniki PKP trafiały do rosyjskiego producenta czołgów Urałwagonzawod. BELPOL szacuje, że Peleng dostarczy Rosji 600 PKP, umożliwiając modernizację takiej liczby czołgów T-72 lub T-90.

Wyposażenie sześćdziesięciu batalionowych grup taktycznych

Współpraca białoruskich firm z chińskimi i zachodnimi przedsiębiorstwami dodaje dodatkowy wymiar do skomplikowanego systemu dostaw. Firma Shenzhen 5G, kierowana przez obywatela Białorusi, Aleha Jurczyka, dostarcza podzespoły do produkcji optyki wojskowej, mimo że oficjalnie zajmuje się produkcją technologii 5G. Jak podaje BELPOL, Peleng zlecił tej firmie dostarczenie komponentów do ponad 3 tysięcy celowników dla różnego rodzaju rosyjskiego sprzętu wojskowego.

Zmodernizowany sprzęt wojskowy dostarczony przez białoruskie firmy wystarczy do wyposażenia sześćdziesięciu batalionowych grup taktycznych (BTG), co przekłada się na około 50 tysięcy żołnierzy. To istotny wkład w rosyjski wysiłek wojenny, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że Rosja dotychczas wykorzystała jedynie 125 takich grup podczas inwazji na Ukrainę.