W ubiegłym tygodniu w mieście Wielkie Łuki, w północno-zachodniej Rosji, odsłonięty został pomnik sowieckiego dyktatora i zbrodniarza Józefa Stalina. "To tylko pokazuje, jakim krajem jest Rosja" - oświadczył we wtorek na konferencji prasowej w Brukseli rzecznik ds. zagranicznych Komisji Europejskiej Peter Stano.

"Do obowiązków Komisji, oczywiście nie należy komentowanie odsłonięcia pomnika tego, czy innego zbrodniarza w jakimś rosyjskim mieście. To wydarzenie mówi samo za siebie i świadczy o władzach miasta i o kraju" - podsumował Stano.

W mieście Wielkie Łuki, w obwodzie pskowskim w północno-zachodniej Rosji, odsłonięty został pomnik Stalina, za rządów którego ofiarami represji politycznych padły miliony ludzi - podało Radio Swoboda w ubiegłą środę. Pomnik stanął przed zakładami Mikron, produkującymi regały do sklepów, magazynów i składów.

Ośmiometrowy pomnik odsłonięto przy wsparciu władz lokalnych. W uroczystości uczestniczyli przedstawiciele fundacji o nazwie Ruski Witeź (ros. Russkij Witiaź). Wiceszef tej fundacji Władimir Parszykow oznajmił, że pomysł wzniesienia pomnika Stalina poparli robotnicy zakładów Mikron.

Jak przypomina Radio Swoboda, po śmierci Stalina i jego rehabilitacji wielu ofiar represji zdemontowano w ZSRR jego pomniki. Jednak we współczesnej Rosji w ostatnich latach pomniki dyktatora znów zaczęły się pojawiać. Choć większość z nich postawiono w miejscach będących terenem prywatnym - na przykład, na podwórzach przy siedzibach Komunistycznej Partii Federacji Rosyjskiej (KPRF) - to są już i pomniki Stalina w miejscach publicznych.

W lutym br. w Wołgogradzie (d. Stalingradzie) odsłonięto popiersie krwawego tyrana i - jak podkreśla rosyjski portal Meduza - znajduje się ono zaledwie 120 metrów od pomnika ofiar represji politycznych.

Wielkie Łuki, leżące około 60 km od granicy Rosji z Białorusią, powstały w XIII w. jako twierdza broniąca dostępu do Nowogrodu Wielkiego i Pskowa. W 1580 roku zostały zdobyte przez Stefana Batorego podczas konfliktu między Rzecząpospolitą i carską Rosją o Inflanty i ziemię połocką.

Z Brukseli Artur Ciechanowicz (PAP)

asc/ mal/