Moment negocjacji pokojowych między Ukrainą a Rosją oddala się

Negocjacje Rosja Ukraina
Negocjacje Rosja UkrainaShutterstock
25 lipca 2023

Powolne postępy ukraińskiej kontrofensywy, mającej na celu odbicie okupowanych przez Rosjan terenów, osłabiają nadzieje na to, że wojna może zakończyć się w tym roku i na powrót otwierają perspektywę przeciągającego się konfliktu bez określonej daty jego zakończenia - pisze we wtorek "Wall Street Journal".

Impas powoduje, że strategia prezydenta USA Joe Bidena przelewania miliardów dolarów pomocy militarnej dla Ukrainy może zostać poddana testowi - ocenia amerykański dziennik. Stanowi także wyzwanie dla zachodnich możliwości ciągłych dostaw broni i może zapewnić pożywkę dla Amerykanów przeciwstawiających się wsparciu Kijowa w obliczu wojny.

"Oczywiście, łatwiej jest zapewnić więcej pomocy, kiedy rzeczy idą w dobrym kierunku" - uważa John Herbst, były ambasador USA na Ukrainie. W jego opinii, administracja Bidena nie ma innego wyjścia, niż dalsze wsparcie dla tego kraju. Wycofanie się z niego i przyzwolenie na nawet częściowe zwycięstwo Rosji "byłoby popisowym błędem polityki zagranicznej Bidena, który przyćmiłby wycofanie się z Afganistanu" - dodał Herbst.

Strategia utrzymania kursu przez Stany Zjednoczone wiąże się jednak z pewnym ryzykiem - ocenia "WSJ". Biden opisuje wojnę Ukrainy z Rosją jako bitwę między demokracją a autorytaryzmem. Skierował ponad 43 mld dolarów na pomoc w zakresie bezpieczeństwa do Kijowa, ale niektórzy Republikanie w amerykańskim Kongresie sprzeciwiają się wsparciu dla Ukrainy.

W dodatku Rosja, w opinii dziennika, wykazała niewielką skłonność do negocjacji, a ścigany za zbrodnie wojenne Władimir Putin musi stawić czoła krytykom swoich rządów wewnątrz Rosji, którzy twierdzą, że nie przeprowadził inwazji wystarczająco agresywnie. "Rosjanie chętnie rozmawiają o kapitulacji Ukrainy. Nie sądzę, że są na poważnie zainteresowani jakimikolwiek dyskusjami na temat rozwiązania kryzysu ukraińskiego w tym momencie" - skomentował Thomas Graham z amerykańskiej organizacji Council on Foreign Relations, wydawcy dwumiesięcznika "Foreign Affairs".

Rozpoczęta na początku czerwca ukraińska kontrofensywa ma na celu odzyskanie jak największej części z blisko 20 proc. ukraińskiego terytorium okupowanego przez Moskwę. Ukraina nie osiągnęła jak dotąd przełomowego momentu kontrofensywy, który mógłby zmusić Rosję do negocjacji - ocenia "WSJ".

"Mam nadzieję i oczekuję, że zobaczycie, że Ukraina poczyni znaczne postępy w swojej ofensywie i wynegocjuje gdzieś po drodze porozumienie" - powiedział Biden podczas swojej wizyty w Helsinkach w pierwszej połowie lipca.

Amerykańscy przedstawiciele władz przyznają, że kontrofensywa postępuje powoli, twierdząc jednocześnie, że jest zbyt wcześnie, aby ocenić jej skuteczność. Misja Kijowa jest trudna - powiedział dziennikowi przedstawiciel jednego z europejskich krajów, mocno wspomagających Ukrainę, pragnący zachować anonimowość. Jego rząd nie spodziewał się, że siły ukraińskie będą w stanie usunąć wojska rosyjskie z całej wschodniej Ukrainy lub odzyskać Krym. Chociaż niespodzianka jest możliwa.

Jeden z zachodnich dyplomatów w Waszyngtonie powiedział w rozmowie z dziennikiem, że USA być może będą musiały zaakceptować fakt, że wojna z Rosją nie zakończy się szybko, a sojusznicy muszą przygotować się do wieloletniego programu wspomagania Kijowa.

"Jedyną realną odpowiedzią jest mobilizacja przemysłowa, która da Ukraińcom i Rosjanom jasny sygnał, że Ukraińcy zawsze będą mieli pod dostatkiem to, czego potrzebują" - powiedział anonimowy dyplomata.

Pytanie brzmi, czy USA i ich sojusznicy są zdecydowani kontynuować wsparcie, a nawet je rozszerzać, jeśli ukraińska kontrofensywa nadal nie będzie spełniać oczekiwań - podsumowuje "WSJ". (PAP)

kjm/ tebe/

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.