11 lat temu tysiące osób na całym świecie protestowało przeciwko nadmiernej kontroli nad aktywnościami w internecie. Mowa oczywiście o słynnym ACTA, które zelektryzowało młodych ludzi w 2012 r.
Wydawało się, że społeczeństwo zaczyna być bardziej wrażliwe, jeśli chodzi o chęć kontrolowania i monitorowania ich aktywności publicznej. Wydawało się też, że w dobie swobodnego przepływu informacji patrzenie władzy na ręce będzie jeszcze prostsze i bardziej skuteczne. Tymczasem inwigilacja, której – legalnie bądź nielegalnie – dopuszczały się władze co najmniej kilku państw UE, przechodzi w zasadzie bez echa, bez protestów, bez konsekwencji.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)