Syria nie zasługuje na ponowne przyjęcie do Ligi Państw Arabskich - oświadczył w niedzielę rzecznik Departamentu Stanu, cytowany przez agencję Reutera.

turjcaStany Zjednoczone skrytykowały odwieszenie Syrii w prawach członka Ligi Państw Arabskich (LPA); twierdzą, że Damaszek nie zasługuje na ponowne przyjęcie do grupy, jednocześnie stawiając pytania o gotowość syryjskiego prezydenta Baszara el-Asada do rozwiązania kryzysu wynikającego z wojny domowej w Syrii - powiedział rzecznik.

Dodał też, że Stany Zjednoczone wierzą, że przywódcy państw arabskich zamierzają bezpośrednio wpłynąć na Asada w sprawie zażegnania wieloletniej wojny domowej w Syrii.

Ministrowie spraw zagranicznych państw zrzeszonych w LPA podjęli w niedzielę w Kairze decyzję o ponownym przyjęciu Syrii w swoje szeregi po 12-letnim zawieszeniu w prawach członka. Członkostwo Syrii w LPA zostało zawieszone w 2011 roku po krwawym stłumieniu przez reżim ulicznych protestów przeciwko Asadowi, co doprowadziło do wyniszczającej wojny domowej.

W ostatnim czasie kilka państw arabskich, w tym Arabia Saudyjska i Egipt, ponownie nawiązały kontakty z Syrią przez wizyty i spotkania na wysokim szczeblu, choć niektóre z nich, np. Katar, wciąż są przeciwne pełnej normalizacji stosunków bez politycznego rozwiązania syryjskiego konfliktu.

Liga Państw Arabskich powstała w 1945 roku w celu zacieśnienia współpracy politycznej, społecznej, ekonomicznej, edukacyjnej i kulturowej pomiędzy powstającymi po II wojnie światowej nowymi państwami arabskimi. Założycielami było sześć państw - Egipt, Irak, Syria, Transjordania (obecnie Jordania - PAP), Arabia Saudyjska i Liban. Jej siedziba znajduje się w stolicy Egiptu - Kairze. (PAP)

sm/ mal/

arch.