Wojna w kosmosie z efektami na Ziemi? Państwa mogą ponosić odpowiedzialność za działania satelitów komercyjnych

Starlink
StarlinkShutterstock
8 marca 2023

Niszowy traktat z czasów zimnej wojny w sprawie działań w przestrzeni kosmicznej może wciągnąć Zachód w bezpośredni konflikt z Rosją. To dlatego, że prawo międzynarodowe postrzega skutki działań komercyjnych operatorów satelitarnych, takich jak np. Starlink, tak jakby faktycznie podejmowały je państwa.

W tym przypadku np. USA. Zgodnie z logiką zawartą w traktacie o przestrzeni kosmicznej z 1967 r. państwa mogą ponosić odpowiedzialność prawną za działania amerykańskich satelitów komercyjnych, w tym za konsekwencje tych działań, przynajmniej w przestrzeni kosmicznej. Co stanowi ważną przesłankę do odpowiedzialności w sytuacji konfliktu zbrojnego. Przesłankę, z której mało kto zdaje sobie sprawę.

Właściwie od początku wojny Zachód zapewnia Ukrainie krytyczną pomoc w postaci informacji z satelitów w czasie zbliżonym do rzeczywistego. Bardzo to utrudnia prowadzenie „specjalnej operacji wojskowej”, dlatego Rosja szuka sposobów na sparaliżowanie tego wsparcia. Prób było wiele, a czyniąc to, Kreml odwołuje się także do prawa międzynarodowego. Może to brzmieć zabawnie, bo jednocześnie bezpardonowo to prawo przecież łamie.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.