Trwające od dwóch tygodni protesty nie dotyczą już wyłącznie praw kobiet. Irańczycy manifestują sprzeciw wobec władzy ajatollahów
Fala kobiecych protestów, którą zapoczątkowała śmierć zatrzymanej przez policję moralności za niewłaściwe nakrycie głowy 22-letniej Kurdyjki Mahsy Amini, doprowadziła już do śmierci ponad 75 osób. Zatrzymanych miało zostać 1200 osób demonstrujących w ponad 40 miastach przeciwko obowiązkowi noszenia hidżabu. Protesty wybuchły prawie dwa tygodnie temu w irańskim Kurdystanie. – Dziś odbywają się nawet w północnej prowincji Mazandaran, która nigdy nie była szczególnie aktywna – mówi w rozmowie z DGP Sylwia Surdykowska-Konieczny, iranistka z Uniwersytetu Warszawskiego.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)