Frontex nie odpowiedział na pytania DGP o przyczyny zajść w Melilli – hiszpańskiej enklawie graniczącej z Marokiem, gdzie w wyniku interwencji służb porządkowych ponad 20 osób zginęło, a setki zostało rannych. Rząd Pedro Sáncheza obwinia mafie przemytników ludzi. Komisja Europejska zapewnia, że bada całe zajście, ale unika jednoznacznych odpowiedzi na temat przebiegu wydarzeń, oczekując na informacje Europejskiej Agencji Straży Granicznej i Przybrzeżnej.
Cała sprawa ponownie każe zastanowić się nad szczelnością unijnych granic.