Jestem optymistą, jeśli chodzi o perspektywę rozszerzenia NATO o Szwecję i Finlandię; jestem przekonany, że ta kwestia zostanie rozwiązana w duchu jedności i solidarności – oświadczył w piątek w Stambule szef polskiego MSZ Zbigniew Rau.
Szef polskiej dyplomacji uczestniczył tam w spotkaniu trilogu Polska-Rumunia-Turcja. Na wspólnej konferencji prasowej z szefem MSZ Turcji Mevlutem Cavusoglu i ministrem spraw zagranicznych Rumunii Bogdanem Aurescu, Rau poinformował, że tematem rozmów było m.in. "".
" - powiedział." - zaznaczył.
Szef polskiego MSZ podkreślił, że obecnie " - dodał.
Rau powiedział, że wraz z szefami MSZ Turcji i Rumunii potwierdzili, iż będą nadal "" - powiedział minister.
Polska-Rumunia-Turcja
Dodał, że trilog Polska-Rumunia-Turcja jest formatem, który "". Zaznaczył, że piątkowe spotkanie jest jubileuszowe. "Współpracujemy w ramach współpracy trójstronnej już od 10 lat; regularne spotkania między naszymi krajami dają unikatową perspektywę NATO w tych trudnych czasach" - powiedział Rau.
Wskazywał, że to szczególnie ważnie w kontekście zbliżającego się szczytu NATO w Madrycie. Podkreślał konieczność wzmocnienia wschodniej flanki Sojuszu w związku z rozwojem rosyjskiej agresji na Ukrainę.
Rozszerzenie NATO
Rau mówił też o sprawie rozszerzenia NATO. Podkreślał, że ma świadomość obiekcji zgłaszanych przez Turcję; wskazywał, że na dołączenie do Sojuszu potrzebna jest zgoda wszystkich jego członków. Mówił, że decyzja w tej sprawie musi być poprzedzona uważną analizą argumentów podnoszonych przez wszystkie państwa. Pytany o to, czy jego zdaniem wejście do NATO Szwecji i Finlandii to perspektywa "dni, tygodni, miesięcy czy roku", Rau odparł, że jest w tej sprawie optymistą - i że " uważa, iż ta kwestia zostanie rozwiązana ”.
Szef tureckiego MSZ mówiąc o kwestii przyłączenia się do NATO Szwecji i Turcji podkreślał, że jego kraj jest otwarty na dialog i jest zwolennikiem polityki. Jednocześnie – wskazywał - obiekcje Turcji w tej sprawie są znane władzom obu tych krajów i opinii publicznej.
Oczekiwania Ankary od nowych członków NATO
Najważniejsze oczekiwanie Ankary - jak podkreślił - to zmiana polityki Helsinek i Sztokholmu wobec Partii Pracujących Kurdystanu (PKK) oraz milicji syryjskich Kurdów, czyli Ludowych Jednostek Samoobrony (YPG), które Turcja uważa za organizacje terrorystyczne.
Wspierane przez Zachód siły YPG stanowią trzon Syryjskich Sił Demokratycznych (SDF), które odegrały decydującą rolę w pokonaniu Państwa Islamskiego (IS) w Syrii. Ankara uważa je jednak za organizację terrorystyczną z powodu powiązań z separatystyczną i zdelegalizowaną w Turcji PKK.
Według szefa tureckiej dyplomacji odcięcie się Szwecji i Finlandii od związków z tymi organizacjami nie jest dla tych państw warunkiem nie do spełnienia.
Ponadto szef tureckiego MSZ mówił o konieczności ustalenia długoterminowej strategii NATO. Mówiąc o wymianie gospodarczej z Polską i Rumunią, podkreślił, że liczy na ich wzmocnienie.
Z kolei Aurescu mówił m.in. o potrzebie określenia w dokumentach strategicznych NATO Rosji jako zagrożenia oraz o wzmacnianiu wschodniej flanki Sojuszu. Podkreślał, że obecnie państwa regionu są w zupełnie innej sytuacji niż kilka miesięcy temu i kluczowe jest zapewnienie im bezpieczeństwa.
Dodał, że przedmiotem rozmów było też zapewnienie korytarza transportu dla produktów żywnościowych z Ukrainy, które przez rosyjską blokadę czarnomorskich portów nie są w stanie dotrzeć na światowe rynki.
Wiktoria Nicałek (PAP)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu