Z informacji dziennika „De Standaard” wynika, że w Belgii dotychczas wykryto cztery przypadki infekcji wirusem. Od tego weekendu zarażeni muszą przebywać w kwarantannie.

Wirus małpiej ospy występuje głównie w Afryce Zachodniej i Środkowej. Należy do tej samej rodziny co ospa. Objawy są również podobne: gorączka, ból głowy, bóle mięśni, dreszcze i wysypka. Na skórze tworzą się pęcherze wypełnione przezroczystym płynem lub ropą. W pewnym momencie te pęcherze pękają i tworzą się skorupy.

Wirus pojawił się już w Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Holandii, Portugalii, Włoszech, Szwecji, Izraelu, Australii, Kanadzie i Stanach Zjednoczonych.

Reklama

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ostrzega, że może on rozprzestrzeniać się poprzez rany, płyny ustrojowe, materiały takie jak pościel, ale także może być obecny w powietrzu.

Belgijski wirusolog Marc Van Ranst twierdzi na łamach „De Standaard”, że ta ostatnia droga nie jest jeszcze potwierdzona i jest to obecnie przedmiotem badań.

Andrzej Pawluszek (PAP)