"Wczoraj prezydent Biden powiedział, że w jego opinii na Ukrainie doszło do zbrodni wojennych. Osobiście, zgadzam się. Celowe ataki na cywilów są zbrodnią wojenną" - powiedział Blinken, wymieniając długą listę przypadków ataków na cywilów tylko w ciągu ostatniego tygodnia, w tym szkoły, szpitale, teatr w Mariupolu oznaczony wielkimi napisami "dzieci", czy ludzi stojących w kolejce po chleb. Blinken stwierdził, że podobne taktyki Rosja stosowała m.in. w Aleppo i Groznym w celu złamania ducha mieszkańców.

Blinken obiecał, że sprawcy zostaną pociągnięci do odpowiedzialności, zaś amerykańscy eksperci dokumentują i sprawdzają przypadki ataków na cywilów w celu wsparcia międzynarodowych śledztw.

Reklama

Ocenił też, że porywanie merów ukraińskich miast to "taktyka terrorystyczna".

"Jesteśmy zaniepokojeni tym, że Chiny rozważają bezpośrednią pomoc Rosji w jej inwazji na Ukrainę. W piątek prezydent Biden ostrzeże prezydenta Xi, że USA nie zawahają się przed nałożeniem na ChRL kosztów" - powiedział Blinken.

Reklama

"Prezydent Biden będzie rozmawiał jutro z prezydentem Xi i jasno wyłoży mu, że Chiny poniosą odpowiedzialność za jakiekolwiek działania podjęte, by wspierać rosyjską agresję" - powiedział Blinken. Jak dodał, Chiny mają szczególną odpowiedzialność, by użyć swoich wpływów i przekonać Rosję do zatrzymania wojny, ale wszystko wskazuje na to, że "idą w przeciwnym kierunku".

Chiny pomogą Rosji?

Władze USA oświadczyły w czwartek, że mają "poważne obawy", iż Chiny mogą dostarczyć Rosji wyposażenie wojskowe, aby wspomóc inwazję na Ukrainę.

Rzeczniczka Białego Domu Jen Psaki powiedziała, że podczas piątkowej rozmowy z przywódcą Chin Xi Jinpingiem prezydent USA Joe Biden ma być "szczery i bezpośredni" w tej kwestii.

Według Psaki dławienie przez prezydenta Władimira Putina wystąpień antywojennych w Rosji pokazuje, że obecnie nie ma nadziei na zakończenie rosyjskiej inwazji na Ukrainę.

Izba Reprezentantów przyjęła ustawę zawieszającą normalne stosunki handlowe z Rosją i Białorusią

Izba Reprezentantów Kongresu USA zagłosowała w czwartek za odebraniem Rosji i Białorusi klauzuli największego uprzywilejowania (MFN) w stosunkach handlowych ze Stanami Zjednoczonymi. To realizacja zapowiedzi prezydenta Joe Bidena z ubiegłego tygodnia.

Projekt ustawy o zawieszeniu normalnych stosunków handlowych został przyjęty stosunkiem głosów 424 do 8. Wszystkie głosy przeciw należały do przedstawicieli skrajnej prawicy z Partii Republikańskiej.

Dokument musi jeszcze zatwierdzić Senat. Ustawa odbierze Rosji i Białorusi dotychczasowy status w handlu z USA, umożliwiając znaczne podwyżki ceł oraz spychając te kraje do pozycji, które mają obecnie m.in. Korea Północna i Kuba.

(PAP)