Wydarzenie miało się odbyć dwa lata temu, ale ze względu na pandemię koronawirusa przełożone zostało na przełom lat 2021 i 2022. Na Expo wystawiają się 192 państwa, w tym Polska i pozostali członkowie Unii Europejskiej. Co prawda we wrześniu 2021 r. Parlament Europejski przyjął rezolucję wzywającą je do bojkotu ze względu na łamanie praw człowieka przez władze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, ale nie zniechęciło ich to do udziału. Dubaj chętnie odwiedzają zresztą sami przywódcy. W ubiegłym tygodniu na targach pojawił się np. premier Hiszpanii Pedro Sanchez. Wydarzenie promują też gwiazdy. Na zaproszenie polskiego pawilonu w Dubaju gościł m.in. piłkarz Robert Lewandowski. Do wycofania z imprezy zachęcano także korporacje międzynarodowe, które sponsorują targi. – Cała społeczność międzynarodowa jest współwinna wykorzystywania przy Expo. To skandal – mówił dyrektor Equidem Mustafa Qadri.
Dla ZEA organizacja Expo była szansą, by przyciągnąć do kraju nowych inwestorów i turystów. Przewiduje się bowiem, że łącznie odwiedzi je ok. 25 mln zwiedzających. Raport Equidem wskazuje jednak na „znaczny rozdźwięk między ambicjami Emiratów, by stać się nowoczesnym państwem, a rzeczywistością dyskryminacji rasowej i praktykowaniem pracy przymusowej”. Zatrudnieni przy obsłudze targów pochodzą przede wszystkim z subkontynentu indyjskiego i Afryki.