Rozszerzenie UE: Skopje i Sofia między dyplomacją a biznesem [OPINIA]

Macedonia Północna
Macedonia PółnocnaShutterStock
30 listopada 2021

Unia Europejska podtrzymuje zobowiązanie i wolę dalszego rozszerzenia. Jednak konkretów brak. Podczas szczytu UE–Bałkany Zachodnie, który odbył się 6 października w Słowenii, przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel zaapelował o znalezienie politycznego rozwiązania dla sposobu, w jaki niektóre kraje traktują swoje mniejszości. Choć nikogo nie wskazał palcem, było jasne, że chodzi o Bułgarów i Albańczyków mieszkających w Macedonii Północnej i napięcia związane z wynikami spisu ludności.

Ciągle nie wiadomo, kiedy kraje Bałkanów Zachodnich zostaną zaproszone do UE, a ten brak pewności ma na razie rekompensować plan gospodarczy o wartości 9 mld euro na pobudzenie gospodarek, który ma wygenerować dodatkowe 30 mld euro, mapa drogowa dla zielonej transformacji i dalsze obniżenie opłat roamingowych. Prezydent Bułgarii Rumen Radew zadeklarował, że „sukces tego procesu (przystąpienia do UE – red.) zależy tylko od działań i rzeczywistego zaangażowania naszego południowo-zachodniego sąsiada w rozwiązanie nierozstrzygniętych kwestii”.

Pozostało 66% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.