Reklama

"9 sierpnia 2020 r. nadzieje Białorusinów na wybór prawowitego przywódcy kraju zostały brutalnie przerwane. Od tego czasu naród białoruski odważnie staje w obronie poszanowania praw człowieka i podstawowych wolności. (...) Jego apele pozostają jednak bez odpowiedzi. Reżim Łukaszenki rozprawia się z własnym społeczeństwem, konsekwentnie pogłębiając rozłam z narodem białoruskim" - czytamy w oświadczeniu opublikowanym z okazji rocznicy sfałszowanych wyborów prezydenckich.

"Przedstawiciele opozycji i sił prodemokratycznych wraz z tysiącami obywateli ze wszystkich warstw społecznych albo zginęli w niejasnych okolicznościach, albo zostali zatrzymani lub zmuszeni do opuszczenia kraju i życia na emigracji" - podkreśla UE.

Zwraca uwagę, że reżim Łukaszenki prowadzi zaplanowaną kampanię represji i zastraszania społeczeństwa obywatelskiego, a także systematycznego niszczenia organizacji pozarządowych i niezależnych mediów.

"Również Polonia na Białorusi stała się celem tej polityki" - podkreśla Wspólnota.

Zmuszenie do lądowania samolotu linii Ryanair oraz instrumentalizacja migrantów, to według UE, kolejne przykłady kwestionowania przez reżim białoruski norm międzynarodowych.

"Zniesienie sankcji UE będzie możliwe tylko wtedy, gdy władze na Białorusi w pełni zastosują się do zasad demokracji i praworządności, zaczną przestrzegać zobowiązań w zakresie praw człowieka i zaprzestaną wszelkich represji. Reżim powinien bezwarunkowo uwolnić i zrehabilitować ponad 600 więźniów politycznych oraz zaangażować się w poważny, wiarygodny i pluralistyczny proces polityczny, którego wynikiem będą wolne i uczciwe wybory pod nadzorem OBWE" - domaga się Unia Europejska.