Alaksandr Łukaszenka rozkazał rozprawę z organizacjami społecznymi. Władze spełniają jego prośbę.
Na Białorusi trwa kampania likwidacji wszelkich niezależnych od władz organizacji społecznych i politycznych. W piątek Sąd Najwyższy rozpatrzy wniosek Ministerstwa Sprawiedliwości o wstrzymanie działalności Inicjatywy Prawnej, która zajmuje się obroną praw człowieka. Wcześniej w jej siedzibie przeprowadzono przeszukania. Na swoje rozprawy czekają też Białoruskie Stowarzyszenie Dziennikarzy i Białoruskie PEN-Centrum. Wczoraj sędziowie nie zdecydowali się za to na faktyczną delegalizację centroprawicowego ruchu O Wolność, co odebrano jako wyjątek potwierdzający regułę.
Wymienione organizacje mają status ogólnokrajowy, więc do ich likwidacji jest potrzebna decyzja Sądu Najwyższego lub – w przypadku organizacji o charakterze lokalnym – sądu niższego rzędu. Tylko w poniedziałek władze miasta Mińsk skierowały 25 wniosków o wstrzymanie działalności (odwracalne) lub likwidację (nieodwracalną) stołecznych organizacji pozarządowych. Te wnioski mają być rozpatrywane między 27 lipca a 4 sierpnia. Znaczna część organizacji nie ma nic wspólnego z polityką ani nawet obroną praw człowieka. Ratusz chce zlikwidować m.in. fundację Transport Ekologiczny, Towarzystwo Konsulów Honorowych czy mińskie Stowarzyszenie Kulturalno-Oświatowe „Poloniczka”, skupiające miejscowych Polaków.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.