Chociaż pandemia nad Tamizą przybiera na sile, to rząd nie schodzi z kursu na pełne zniesienie obostrzeń. Inne kraje działają bardziej ostrożnie.
Kiedy w październiku ub.r. w Wielkiej Brytanii wykrywano ponad 20 tys. infekcji koronawirusem dziennie, premier Boris Johnson zarządził czterotygodniowy lockdown. Teraz po drugiej stronie kanału La Manche każdej doby wykrywa się prawie 30 tys. zakażeń, ale mowa jest wyłącznie o tym, żeby 19 lipca znieść resztę obowiązujących obostrzeń (w Wielkiej Brytanii każda część Zjednoczonego Królestwa prowadzi w tym zakresie politykę na własną rękę).
Autopromocja
Pozostało 77% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 77% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)