W analizie poświęconej ekonomicznemu wpływowi pandemii koronawirusa na życie kobiet zwrócono uwagę, że "skutki kryzysu covidowego stanowią zagrożenie dla osiągniętych w przeszłości postępów w zakresie zmniejszania nierówności płci".

"Ogólnie rzecz biorąc, w Europie nadreprezentacja kobiet występowała na pierwszej linii frontu walki z pandemią oraz w sektorze usług, który został szczególnie dotknięty kryzysem. To wszystko przełożyło się na wzrost stopy bezrobocia wśród kobiet, a tym samym zwiększyło ich zagrożenie ubóstwem. Choć zaangażowanie mężczyzn w obowiązki domowe zwiększyło się w porównaniu z okresem przedpandemicznym, to kobiety częściej niż mężczyźni korzystały z bezpłatnego urlopu na opiekę nad dziećmi" – poinformowano.

Think Tank PE zaznaczył również, że w czasie pandemii niemal we wszystkich państwach unijnych zaostrzył się problem przemocy wobec kobiet. "Przypadki stosowania przemocy, zwłaszcza wobec życiowych partnerów, nie tylko zwiększyły się, ale także pociągnęły za sobą wzrost ofiar wśród kobiet. Zjawisko to określono mianem +pandemii cienia+. Dodatkowo z powodu niewydolności europejskich systemów opieki zdrowotnej kobiety nie mogły pojechać do szpitala, aby zgłaszać przestępstwa" – czytamy.

W raporcie podano także, że kobiety były niedoreprezentowane w organach decyzyjnych ds. walki z Covid-19. "Światowa Organizacja Zdrowia gorliwie opowiedziała się za reprezentatywnym włączaniem kobiet do rad decydentów ws. Covid-19. W praktyce jednak wciąż pozostaje spore pole do poprawy. Mężczyźni wykazują tendencję do przewyższania liczebnie kobiet w tych organach. Zaledwie 3,5 proc. zespołów na poziomie globalnym osiąga parytet płci. Podobnie w samej UE 30 proc. ministrów zdrowia to kobiety" – napisano.

We wnioskach autorzy raportu wskazali, że kryzys spowodowany pandemią koronawirusa zwiększył zagrożenie ubóstwem, wykluczeniem społecznym i przemocą wśród kobiet. "W odróżnieniu od innych recesji gospodarczych, kryzys Covid-19 wpłynął na te sektory gospodarki, w których występuje nadreprezentacja kobiet. Uwidocznił tym samym obecne w gospodarce stereotypy, które są szkodliwe dla rozwoju zawodowego kobiet. Zwłaszcza w państwach o tradycyjnym podziale ról według płci pandemia zwiększyła obciążenie kobiet obowiązkami domowymi i opieką nad dziećmi" - stwierdzili.

W zaleceniach eksperci podkreślili konieczność zapewnienia kobietom przez państwa unijne równych szans ekonomicznych po zakończeniu pandemii. "Segregacja ekonomiczna i trudności, z jakimi borykają się kobiety wchodzące na rynek pracy, przekładają się na niższe zarobki, niekorzystne warunki zatrudnienia i większe prawdopodobieństwo ubóstwa i wykluczenia społecznego w przyszłości. Jeżeli takie problemy utrzymają się, kobiety będą musiały liczyć się z niższymi emeryturami, a tym samym - zwiększonym prawdopodobieństwem ubóstwa w podeszłym wieku" – napisali.

Jak dodali, nie wszystkie kobiety zostały poszkodowane przez pandemię w równym stopniu. "Ryzyko popadnięcia w ubóstwo jest najwyższe wśród kobiet o niskich dochodach i kwalifikacjach, starszych, a także wśród samotnych matek. Dlatego państwa członkowskie powinny stosować podejście do polityk publicznych uwzględniające wielość tożsamości i rzeczywistości w UE. Rekomenduje się, aby państwa unijne zniosły podatki na produkty sanitarne, które stanowią zagrożenie dla godności uboższych kobiet. Nawet jeśli UE zaproponowała zmiany w przepisach dotyczących VAT w 2018 r., wiele państw członkowskich nadal musi wykazać poparcie dla tej inicjatywy" – wyjaśnili.

W raporcie wskazano ponadto, że kobiety powinny zajmować stanowiska polityczne. "Badania sugerują, że mogą one być katalizatorami zmian na rzecz coraz bardziej integracyjnych społeczeństw. Na razie kobiety na stanowiskach decyzyjnych są zazwyczaj niedoreprezentowane. Skoro w sztabach kryzysowych poszczególnych krajów brakuje obecnie parytetów płci, zaleca się państwom członkowskim tworzenie polityk sprzyjających włączeniu i równości płci" – podsumowano.