Szczepionki te mają być dystrybuowane proporcjonalnie do państw Unii Europejskiej.

Firma ogłosiła w styczniu, że nie będzie w stanie dostarczyć określonej w umowie z Komisją Europejską liczby dawek szczepionki. Wobec braku zadowalającego porozumienia Komisja rozpoczęła w marcu procedurę rozstrzygania sporów w celu osiągnięcia porozumienia co do dalszych działań, a następnie wszczęła postępowanie sądowe.

"Sąd pierwszej instancji uznał, że AstraZeneca rażąco i celowo naruszyła umowę z UE" - czytamy w komunikacie.

Reklama

Jak podaje Komisja, powołując się na uzasadnienie sądu, "opóźnienia w szczepieniu mogą mieć szkodliwe konsekwencje dla wolności indywidualnych obywateli UE, a w konsekwencji dla życia gospodarczego UE i państw członkowskich", stąd też nałożenie na firmę obowiązku dostarczenia 50 mln dawek.

Ponadto - jak wskazuje Komisja - zdaniem sądu AstraZeneca naruszyła umowę z KE także dlatego, że "celowo" zdecydowała się nie korzystać ze wszystkich zakładów produkcyjnych będących w jej dyspozycji do wytwarzania i dostarczania szczepionek do państw członkowskich, w szczególności zakładu znajdującego się w Wielkiej Brytanii.

W ocenie sądu, opóźnienia w dostawach "można wyjaśnić zobowiązaniami wobec Wielkiej Brytanii, które AstraZeneca uznała za priorytetowe i które kolidowały z umową z UE i utrudniały jej pełne wypełnienie. Tym samym AstraZeneca - najwyraźniej - celowo naruszyła swoją gwarancję umowną", podała Komisja.

"Firma nie może dłużej twierdzić, że nie może wykorzystywać fabryk w Wielkiej Brytanii do produkcji szczepionek dla Unii Europejskiej. Jest to bardzo ważne dla zwiększenia produkcji dawek należnych w ramach kontraktu. Sąd belgijski ponownie rozpatrzy sprawę w dniach 24 i 29 września, aby ocenić, czy spółka rzeczywiście przestrzegała tych zobowiązań" - czytamy dalej.

Umowa z Komisją pozostaje w mocy, co oznacza, że AstraZeneca musi dołożyć wszelkich starań, aby jak najszybciej dostarczyć wszystkie pozostałe dawki szczepionki.

Ponadto Trybunał nakazał AstraZeneca dostarczenie 50 mln dawek, co stanowi uzupełnienie 30,2 mln dawek, które zostały dostarczone w I kwartale.

Pod uwagę będą brane dawki dostarczone przez firmę między końcem marca a datą wyroku. KE podkreśla, że przewidując nakaz sądowy, AstraZeneca rzeczywiście dostarczyła już ponad 40 mln dawek od końca marca (oprócz 30 mln dawek dostarczonych) szczepionki do 27 września 2021 r. Komisja zażądała dostarczenia 90 mln do końca II kwartału.