Będzie cieplej, ale nie gorąco. Biden rusza w tournée po Europie

Joe Biden
Joe BidenPAP/EPA / NEIL HALL / POOL
10 czerwca 2021

Prezydent USA chce pokazać, że Ameryka wraca do Europy. Rewolucji w relacjach transatlantyckich nie należy się jednak spodziewać. 

Ośmiodniowy wyjazd na Stary Kontynent to pierwsza zagraniczna podróż Joego Bidena po przeprowadzce do Białego Domu. Prezydent zaliczy po naszej stronie Atlantyku całą serię spotkań, w tym z premierem Wielkiej Brytanii Borisem Johnsonem, liderami najbardziej rozwiniętych gospodarek świata, szefami państw i rządów Unii Europejskiej oraz sojusznikami z NATO. Na sam koniec europejskiego maratonu Biden ma zaplanowane spotkanie z Władimirem Putinem w Genewie.

Oczekiwania co do efektów tego ostatniego są raczej umiarkowane. Co do pozostałych – znacznie większe. Biden już w trakcie kampanii wyborczej obiecał, że będzie traktował sojuszników inaczej niż poprzednik, który Unię Europejską uważał za konkurenta, a NATO i G7 za przestarzałe organizacje. Deklarację tę powtórzył następnie podczas wystąpienia inauguracyjnego na początku stycznia, a także w połowie lutego na ważnej dla relacji transatlantyckich konferencji w Monachium. – Partnerstwo między Europą a Stanami Zjednoczonymi pozostaje fundamentem wszystkiego, co chcemy osiągnąć w XXI w., podobnie jak to było w wieku ubiegłym – mówił wówczas prezydent.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.