Restrykcje obejmą także osoby przybywające do Japonii z takich krajów jak Pakistan czy Liban. Ma to związek ze wzrostem zakażeń we wszystkich tych krajach.

O obostrzeniach poinformował w niedzielę podczas wystąpienia w stacji telewizyjnej NHK minister zdrowia, pracy i opieki społecznej oraz ds. zmiany stylu pracy Norihisa Tamura.

Szef resortu zdrowia powiedział też, że japońskie władze rozważają wprowadzenie obowiązku badania pod kątem obecności różnych mutacji koronawirusa u osób przybywających do Japonii zaraz po przyjeździe do tego kraju.

Reklama

Tamura nie wykluczył, że rząd zatrudni prywatne firmy dla kontrolowania, czy osoby przybywające do Japonii przestrzegają warunków kwarantanny, do czego są prawnie zobowiązane po wjeździe na terytorium japońskie.

Zgodnie z aktualnymi przepisami, każda osoba przybywająca z 24 krajów świata, gdzie wykryto i udokumentowano nowe warianty koronawirusa, jest też zobowiązana do poddania się dodatkowemu badaniu pod kątem mutacji koronawirusa. Takie badanie przeprowadzane są trzy dni po przybyciu do Japonii.

Reklama

Jak podkreśla agencja Kyodo, przybysze z krajów, gdzie wykryto mutacje, poddawani są też skrupulatnej kontroli, jeśli chodzi o przestrzeganie 14-dniowej autokwarantanny, do której są zobowiązani prawem.

W planach rządu jest rozszerzenie obowiązku poddania się testom wykrywającym różne warianty koronawirusa dla wszystkich przyjezdnych - poinformował w niedzielę media minister zdrowia.

W Japonii, gdzie dobowy przyrost zakażeń jest bliski poziomowi 1500 przypadków: 18 marca - 1473, 19 marca - 1516, a 20 marca - 1456 przypadków, trwają przygotowania do przełożonych o rok z powodu pandemii Igrzysk Olimpijskich.

W niedzielę w stolicy kraju, Tokio zakończył się stan wyjątkowy wprowadzony w styczniu. Złagodzenie restrykcji w stołecznym Tokio, a także w przylegających do obszaru metropolitalnego prefekturach Kanagawa, Chiba and Saitama ogłosił premier Yoshihide Suga

Szef rządu zaapelował do mieszkańców tych obszarów o powstrzymanie się od wychodzenia z domów, jeśli nie jest to nieodzowne. Bary i restauracje mają być zamykanie o godz. 20 - przypomniał premier.

W tym samym programie wystąpił również Shigeru Omi, szef podkomitetu rządowego zajmującego się epidemią koronawirusa, który podkreślił, że wciąż możliwy jest ponowny skok liczby zakażeń w ciągu miesiąca lub dwóch. Jak zaznaczył, kluczowe jest zahamowanie rozprzestrzenia się koronawirusa do czasu, gdy 65-latkowie oraz osoby starsze od nich zostaną zaszczepione. Grupa ta ma być szczepiona od połowy kwietnia - przypomniał Omi.

Mimo zniesienia stanu wyjątkowego w ostatnich prefekturach, gdzie jeszcze obowiązywał, wciąż żywe są obawy, że złagodzenie restrykcji doprowadzi do ponownego wzrostu liczby zakażeń. Po wprowadzeniu stanu wyjątkowego liczby notowanych zakażeń zaczęły spadać, ale krzywa nowych infekcji nie obniżyła się do zera, a w niektórych prefekturach – w tym w Tokio – zaczęła niedawno ponownie rosnąć.