Ukraińskie władze tłumaczą, że objęcie sankcjami lidera prorosyjskiej opozycji Wiktora Medwedczuka i jego partnera w interesach Tarasa Kozaka to element walki z piątą kolumną Kremla. Ale jeśli przeanalizować szczegóły, można dojść do wniosku, że realne powody są stricte polityczne.
Wołodymyr Zełenski wykorzystał znane od lat powiązania Medwedczuka z Władimirem Putinem, by ułatwić sobie obronę przed ofensywą Platformy Opozycyjnej Za Życie (OPZŻ), którą Medwedczuk razem z Jurijem Bojką współkieruje.
Autopromocja
Pozostało 79% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 79% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.